AIB ma 70,5 proc. akcji BZ WBK. W ubiegłym roku makler walutowy Allfirst John Rusnak, spekulując na wzroście kursu jena wobec dolara i maskując swoje operacje transakcjami terminowymi, doprowadził bank do strat w wysokości 691 mln dolarów. W marcu, w odpowiedzi na raport ekspertów, Allied Irish Bank zwolnił sześciu menedżerów wysokiego i średniego szczebla w Allfirst w Baltimore, a dwóch odeszło na własną prośbę. Zarząd poinformował też o zmianach organizacyjnych. AIB wzmocnił system kontroli w całej grupie bankowej i stworzył bardziej zintegrowaną i sprawną operację. Połączone zostały działy oceny ryzyka i finansów. Zamknięto operację papierów wartościowych w Allfirst i przeniesiono ją do centrali w Dublinie. "Obecnie przeprowadzamy strategiczny przegląd naszych operacji, który potrwa do grudnia tego roku. W ramach przeglądu rozważamy różne opcje, ale na obecnym etapie nie podjęliśmy jeszcze żadnych decyzji" - powiedziała Burke. Zdaniem Andrzeja Nowaczyka, analityka CSFB, wyzbycie się Allfirst przez grupę AIB nie jest wykluczone, a nawet jest prawdopodobne w razie ogłoszenia nowej strategii. Według niego nie należy łączyć dwóch różnych zagranicznych operacji AIB -Allfirst i BZ WBK. "WBK miało w przeszłości do czynienia z problemem złych długów po scaleniu swoich operacji z BZ ponieważ WBK przeszacował portfel kredytowy BZ i został zmuszony do utworzenia rezerw. Od pewnego czasu aktywów WBK nie pogarsza się" - powiedział Nowaczyk. Według Nowaczyka "na fakt ten trzeba spojrzeć w kontekście ogólnego pogarszania się jakości aktywów całego polskiego sektora bankowego. Widać wówczas, że WBK BZ pozytywnie odstaje od ogólnej tendencji". Nowaczyk sądzi, że o planach AIB można by spekulować w oparciu o analizę stosowanego w sektorze bankowym współczynnika wypłacalności tzw. BIS. "Gdyby współczynnik ten zbliżał się do minimalnego poziomu 8 proc., to wówczas bank byłby pod presją jego poprawy. Sprzedaż aktywów jest możliwym sposobem jego poprawy" - dodał analityk.