Wczorajszą sesję można podzielić na dwie części. Pierwsza połowa to zdecydowana przewaga niedźwiedzi, którym udało się zepchnąć notowania WIG20 do 1029 pkt. Oznacza to, że indeks dostał się do strefy wsparcia pomiędzy 1026 pkt. a 1044 pkt. Druga połowa to stabilizacja w tej strefie i zdecydowany atak popytu w ostatniej godzinie notowań, który podniósł WIG20 o 20 pkt. Mimo to, notowania zakończyły się na korzyść sprzedających (-1,47%), przy 225 mln zł obrotu.
Fakt powstania na wykresie dość długiego dolnego cienia w strefie wsparcia jest niewątpliwie dobrym sygnałem dla byków. Wskazuje bowiem na istniejący potencjał kupna, który powinien powstrzymywać przed dalszą przeceną. Z bardziej stanowczymi wnioskami należy się jednak jeszcze wstrzymać. Godzinne odbicie jest tylko skromną korektą ostatnich spadków. Jeżeli przebieg dzisiejszej sesji będzie równie korzystny dla byków, jak końcówka wczorajszej, to dopiero wtedy będzie można mówić o udanym teście strefy popytowej. W przeciwnym wypadku przecena może sięgnąć wsparcia wyznaczanego w okolicy 980 pkt. przez zeszłoroczne minimum. Tutaj oprócz wrześniowego dołka będzie wspierać także długoterminowa, wewnętrzna linia trendu spadkowego. Nie przesądzałbym jeszcze w związku z tym powrotu do bessy. Z drugiej strony, nie ma też sygnałów zachęcających do kupna. Dopiero przełamanie wstępnej linii ostatnich spadków (1100 pkt.), a później oporu wyznaczanego przez lokalny szczyt na 1162 pkt., może być podstawą do wejścia na rynek.
Wskaźniki techniczne nie dają jednoznacznych sygnałów. Część oscylatorów dotarła już do stref wyprzedania, co może sprzyjać bykom. Należy jednak pamiętać, że w przypadku rozpoczynania nowego trendu, a obecnie nie można tego wykluczyć, przydatność oscylatorów jako narzędzi informujących o wyprzedaniu/wykupieniu jest znikoma. Istotniejszą informacją dla byków jest fakt, że w strefie wartości ujemnych wciąż zwyżkuje tygodniowy MACD-histogram. Niestety, dzienna odmiana tego wskaźnika wygenerowała wczoraj sygnał sprzedaży. System kierunkowy sygnalizuje trend boczny.