Po gwałtownym spadku we wtorek, na wczorajszej sesji wyprzedaż została powstrzymana. Wprawdzie kurs kontraktów wrześniowych spadł chwilowo nawet do 1037 pkt., ale ostatecznie zamknięcie wypadło na 1051 pkt. Ponieważ w trakcie sesji osiągnięte zostało także 1069 pkt., na wykresie ukształtowana została świeca wysokiej fali. Zapowiada ona stabilizację notowań na najbliższych sesjach.

Ostatnie spadki, choć gwałtowne i niezwykle efektowne, tak naprawdę nie zmieniły wiele w sytuacji technicznej. To znaczy owszem, krótkoterminowy trend wzrostowy odszedł w zapomnienie. Jego miejsce zajął na razie trend horyzontalny, którego dolne ograniczenie stanowi właśnie 1050 pkt. Dopiero zamknięcie poniżej tej wartości będzie sygnałem powrotu do krótkich pozycji. A jak pokazuje wczorajsza sesja byki nie zamierzają oddać tej wartości bez walki. Z drugiej strony ich pole manewru jest niezwykle ograniczone. Wątpią, żeby kupujących stać było na przekroczenie połowy wysokiej wtorkowej świecy (1075 pkt.)

Oczywiście sytuacja dużo bardziej klarowna jest na wykresie kontynuacyjnym TechWIG, który zapikował do najniższej wartości w historii. Przy czym w tym indeksie wciąż duży udział mają akcje Elektrimu, Netii i Softbanku, emisji, z którymi może stać się wszystko. Dlatego moim ulubionym wykresem w ostatnich dniach pozostają kontrakty na MIDWIG. Klasyczna formacja flagi, z nieudanym wybiciem w górę pod sam koniec kształtowania, powinna zapewnić trochę radości posiadaczom krótkich pozycji. Przełamanie krótkoterminowej linii trendu wzrostowego było wstępnym sygnałem sprzedaży, jego potwierdzeniem będzie przełamanie historycznego minimum, znajdującego się na 856 pkt. Do zajęcia krótkiej pozycji zachęca MACD, który po odbiciu od poziomu równowagi, spadł poniżej średniej.