Reklama

Kontrakty na obligacje

Warszawska Giełda Towarowa wprowadziła do obrotu kontrakty terminowe - na 2-, 5- i 10-letnie obligacje Skarbu Państwa. Liczy na zainteresowanie m.in. funduszy inwestycyjnych, a w niedalekiej przyszłości - OFE. Zdaniem analityków, jeśli rynek osiągnie przyzwoitą płynność, chętnych do handlowania na nim może być sporo.

Publikacja: 10.09.2002 08:44

WGT jest jedynym rynkiem regulowanym w Polsce, na którym inwestor może zabezpieczyć swój portfel obligacji. Kontrakty na papiery dłużne nie są bowiem oferowane ani na GPW, ani na prowadzącej platformę obrotu obligacjami skarbowymi Centralnej Tabeli Ofert.

Rozliczenia przez dostawę

Przedmiotem futures zaproponowanych przez giełdę towarową są obligacje 10-letnie, papiery 5-letnie oraz dwuletnie. Realizacja kontraktu ma się odbywać nie poprzez rozliczenia gotówkowe, ale poprzez dostawę papierów. - Instrumenty te są przeznaczone dla tych, którzy są istotnymi uczestnikami rynku obligacji - przyznaje Artur Żur, członek zarządu WGT.

Giełda towarowa liczy, że jej ofertą zainteresują się m.in. fundusze inwestycyjne, fundusze emerytalne (po zmianie ustawy, która ma im pozwolić na inwestowanie we futures w celu zabezpieczania się przed różnego rodzaju ryzykiem, w tym związanym ze zmianą stóp procentowych) oraz te banki, które nie prowadzą takich operacji na rynku międzybankowym.

OFE liczą na płynność

Reklama
Reklama

- Trudno w tej chwili stwierdzić, w jakim zakresie fundusze emerytalne skorzystają z oferty WGT, ale każdą nową możliwość inwestycyjną należy ocenić pozytywnie, bo tych możliwości OFE nie mają zbyt wiele. Kluczową sprawą będzie płynność rynku - stwierdził Jarosław Skorulski, wiceprezes PTE Pioneer Pekao.

Od dawna na WGT obecne są kontrakty na WIBOR. Nie cieszą się one jednak zainteresowaniem inwestorów - płynność jest niemal zerowa. Tak jest od chwili ich wprowadzenia do obrotu, czyli od marca 1999 r. - Rzeczywiście, transakcje zdarzają się sporadycznie. Wynika to z faktu, że rynek międzybankowy radzi sobie dobrze z krótkimi stopami. Jeśli zaś chodzi o podmioty gospodarcze, to, podobnie jak w przypadku kontraktów walutowych, świadomość ryzyka związanego z krótkimi stopami jest wśród nich po prostu niewielka, a jeśli już - to samo ryzyko oceniane jest raczej jako małe - wyjaśnia A. Żur.

WGT liczy, że kontrakty na obligacje nie podzielą losu futures na WIBOR. Spore nadzieje giełda pokłada w PKO BP, który miałby odgrywać rolę market makera (organizatora obrotu). - Mamy nadzieję, że pojawią się uczestnicy obrotu, dzięki którym głębokość rynku kontraktów na obligacje będzie znaczna. Nie ukrywamy, że chodzi nam zwłaszcza o PKO BP - mówi A. Żur. Bank ma wprawdzie możliwość zabezpieczania swoich pozycji w papierach dłużnych na rynku międzybankowym, ale WGT liczy, że będzie chciał zarabiać dzięki marżom uzyskiwanym od operacji prowadzonych na giełdzie towarowej przez inne podmioty.

W piątek na WGT po raz pierwszy zawartych zostało 5 kontraktów na obligacje. Część pozycji zostało tego samego dnia zamkniętych. - Oceniamy, że transakcje miały charakter testu. Uczestnicy chcieli się przekonać, jak w praktyce wygląda rozliczanie kontraktów, procedury i dokumentacja - ocenia A. Żur.

- W tej chwili tego typu instrumenty nie są zbyt popularne, ale sądzę, że popyt zwiększyłby się, gdyby rynek kontraktów zdołał się rozwinąć i okazał się płynny. Kluczowa sprawa to koszty, a więc, czy giełda towarowa będzie konkurencyjna w stosunku do rynku międzybankowego. Chodzi o podobny problem, jak z obligacjami. Klienci nie kupują ich na GPW, ponieważ w bankach uzyskują lepsze ceny - twierdzi Tomasz Zdyb, analityk Pekao SA.

Przedstawiciele giełdy towarowej zapewniają jednak, że ich propozycja nie jest konkurencyjna w stosunku do banków, ale stanowi raczej uzupełnienie ich oferty. - Banki koncentrują się raczej na instrumentach rynku kasowego. Kontrakty to następny etap rozwoju rynku finansowego w Polsce. W innych krajach są one standardem - deklaruje jeden z maklerów WGT.CeTO będzie konkurować?

Reklama
Reklama

Giełdzie towarowej nie uda się zapewne uniknąć konkurencji z CeTO, która prowadzi Elektroniczny Rynek Skarbowych Papierów Wartościowych i chce być platformą obrotu dla różnorodnych papierów dłużnych oraz instrumentów związanych z nimi. - Koncentrowaliśmy uwagę do tej pory na rynku spot. Kolejne instrumenty będziemy wprowadzać zgodnie z planem strategicznym, który na najbliższym posiedzeniu będzie dyskutowany przez radę nadzorczą - powiedział nam Piotr Wiśniewski, prezes CeTO. Posiedzenie RN Tabeli planowane jest na przyszły tydzień.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama