Reklama

Prezes URTiP sceptycznie ocenia pomysł powołania KGT

Warszawa, 10.09.2002 (ISB) - Witold Graboś, prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP), sceptycznie ocenia pomysł powstania Krajowej Grupy Telekomunikacyjnej (KGT). Według niego, nawet po konsolidacji rynku, niezależni operatorzy telekomunikacyjni nadal nie będą w stanie konkurować z Telekomunikacja Polską SA.

Publikacja: 10.09.2002 14:40

"Cieszyłbym się, gdyby powstał podmiot silny ekonomicznie, który mógłby być konkurentem dla TP SA. Wiele jednak tych podmiotów, które deklarują chęć przystąpienia do Krajowej Grupy Telekomunikacyjnej, ma bardzo trudną sytuację finansową" - powiedział w wywiadzie dla ISB Witold Graboś, szef URTiP.

"Co więcej, podmioty te mogą dysponować siecią szkieletową światłowodową i niewystarczającą infrastrukturą, co oznaczać będzie konieczność współpracy, głównie z TP SA" - dodał.

Według Grabosia, ani pozycja ekonomiczna, ani infrastruktura Krajowej Grupy Telekomunikacyjnej nie daje nadziei na rzeczywistą konkurencję z operatorem dominującym.

"Będę sprzyjać powstaniu takiej grupy w granicach przewidzianych prawem. Jednak najbardziej obawiam się, że KGT - jeśli powstanie - będzie liczyła na dofinansowanie ze strony Skarbu Państwa, co byłoby działaniem wbrew rynkowi. Dopiero wejście inwestora do grupy stwarza perspektywę rzeczywistej konkurencji" - powiedział ISB Graboś.

"Chciałbym, żeby baza, jaką dysponują konsolidujący się operatorzy, była wystarczającym wabikiem dla zagranicznego kapitału, który mógłby w KGT zainwestować" - dodał.

Reklama
Reklama

Proces tworzenia Krajowej Grupy Telekomunikacyjnej miał przyspieszyć we wrześniu, po powrocie rządu z urlopu.

KGT ma powstać z większości spółek telekomunikacyjnych działających w Polsce i być realnym konkurentem dla TP SA.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne SA (PSE) przygotowywały wstępne symulacje ekonomiczne na temat konsolidacji spółek telekomunikacyjnych w grupie KGT. Analizy te nie obejmowały Polkomtela, drugiego co do wielkości operatora komórkowego w Polsce.

PSE posiada większościowy udział w Tel-Energo, operatorze 11.500 km sieci światłowodowej. Tel-Energo jest właścicielem 6.000 km sieci światłowodowej. Spółka zależna od PSE to także NOM-ie i Vinuel.

Według nieoficjalnych informacji, KGT może objąć także Telefonię Dialog, operatora telefonii stacjonarnej - zależnego od KGHM Polska Miedź, oraz Netię Holdings.

PSE zamierza utrzymać co najmniej 33% udział w KGT, gdyż uważa to za konieczny warunek bezpieczeństwa przesyłu energii. Według prezesa PSE, Grupa mogłaby się stać konkurentem dla TP SA w 2004 roku.

Reklama
Reklama

PSE przeprowadza obecnie konsolidację dwu swoich spółek - Tel-Energo i NOM-u, proces ten ma się zakończyć w trzecim kwartale tego roku. Tel-Energo zapewniało wcześniej o zamiarze zainwestowania 200 mln zł w spółki telekomunikacyjne w tym roku. Do 2006 r. spółka planuje zainwestowanie 64,17 mln zł w obligacje zamienne Pro-Futuro. (ISB)

Monika Romaniuk

mor/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama