Ster-Projekt skupi się na czterech podstawowych sektorach. Trzech już obsługiwanych: bankowość, telekomunikacja i administracja publiczna oraz nowym - przemyśle, ze szczególnym uwzględnieniem energetyki. - W bankowości, telekomunikacji i administracji naszym celem jest znalezienie się w pierwszej trójce krajowych firm IT - zapowiedział Piotr Smólski, prezes spółki.
Jego zdaniem, wprowadzenie nowej strategii pozwoli na znaczną poprawę podstawowych wskaźników, które obecnie poza przychodami pozostawiają wiele do życzenia. Z dalszym wzrostem sprzedaży z 300 mln zł w bieżącym roku, do 500 mln zł w 2005 r. (bez uwzględnienia potencjalnych akwizycji), ma iść w parze wzrost marży operacyjnej. Za trzy lata powinna ona wynieść 7%, wobec 1,2% w 2001 r. Będzie to możliwe m.in. dzięki zwiększeniu z 33 do 50% udziału usług w przychodach spółki.
- Interesuje nas ścisła ekstraklasa, jeśli chodzi o realizację projektów dla sektora IT - podkreślił prezes. Spółka chce zostać liderem w zakresie usług infrastrukturalnych: budowy, wyposażenia i utrzymania bezpiecznych centrów przetwarzania i sieci transmisji danych oraz bezpiecznego i efektywnego gromadzenia, przechowywania i ich przesyłania. Ster-Projekt chce również osiągnąć czołową pozycję w dziedzinie integracji aplikacji oraz rozwijać ofertę rozwiązań wspierających zarządzanie przedsiębiorstwem (ERP, CRM, hurtownie danych).
Osiągniecie tych celów poprzez wzrost organiczny będzie prawdopodobnie niemożliwe. Dlatego spółka myśli o akwizycjach. - W grę wchodzą fuzje i przejęcia. Jest kilka podmiotów, którymi się interesujemy - podkreślił Piotr Smólski. Akwizycje finansowane będą m.in. poprzez emisję akcji. - Termin i wielkość potencjalnej emisji zależeć będzie od postępu rozmów z partnerami. Nie zależy nam na zbytnim rozwodnieniu kapitału. Myślimy między innym o zaoferowaniu papierów funduszom typu private equity - powiedział prezes.
Rynek bez emocji przyjął nową strategię Ster-Projektu. Przez większą część sesji walory spółki wyceniano poniżej poniedziałkowego zamknięcia. Dopiero po godz. 15.00 kilka zleceń z ceną powyżej 8 zł, ostatecznie ustaliło kurs na 8,15 zł (+5,8%). - Umiarkowana reakcja rynku świadczy o tym, że co prawda plany spółki są bardzo ambitne, ale na razie nie ma żadnych przesłanek, żeby je "kupować". Dotychczas Ster-Projekt nie pokazał nic, co mogłoby przekonać inwestorów, że jej zamierzenia się powiodą. Mam nadzieję, że najbliższe miesiące to zmienią - skomentował Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao. - Bez ambitnych planów jakikolwiek postęp jest niemożliwy - ripostuje szef Ster-Projektu.