Wczorajsza sesja charakteryzowała się niskimi obrotami. Główną tego przyczyną były problemy techniczne z systemami wykorzystywanymi przez dealerów walutowych. Problemy te dotyczyły nie tylko banków polskich, lecz również zagranicznych. Inwestorzy nie pokazali wczoraj reakcji na informację o zwiększeniu przez rząd prognozy wzrostu PKB w 2003 roku z 3,1% do 3,5%. Takie posunięcie umożliwi rządowi przyjęcie w projekcie budżetu wyższych dochodów. Istnieje jednak ryzyko, że w przypadku gdyby rzeczywisty wzrost PKB okazał się niższy, niższe byłyby również dochody. Mimo to rynek walutowy pozostał spokojny, a rano widzieliśmy nawet transakcje kupna złotego za dolary przez duży bank zagraniczny. Później w ciągu dnia przeważyła jednak podaż złotego, co w efekcie zrównoważyło poranny efekt umocnienia. Na kurs EUR/PLN miały wczoraj wpływ zmiany eurodolara, który po porannym spadku z 0,981 do 0,976 pozostawał w wąskim przedziale 0,972-0,976. Odchylenie od starego parytetu oscylowało wczoraj w przedziale 4,5%-4,8%, na koniec sesji wynosiło 4,5% i było równe odchyleniu z otwarcia.
Dzisiaj nie będzie ważniejszych wydarzeń, które mogłyby mieć bezpośredni wpływ na rynek walutowy. Na złotego mogą mieć jednak wpływ nastroje na rynku obligacji, które z kolei w dużym stopniu będą zależały od wyników przetargu dwudziestoletniej WS0922. Dzisiaj przypada rocznica zamachu terrorystycznego na WTC. Wydarzenie to jednak nie powinno mieć większego wpływu na kurs złotego, może ono ewentualnie wpłynąć na zmniejszenie obrotów. Dlatego też sądzę, że złoty będzie oscylował wokół 4,5-proc. odchylenia z tendencją do pozostawania powyżej tego poziomu ze względu na oczekiwane dobre wyniki aukcji. n
Tekst wyraża osobiste poglądy autora.