Po informacji o podniesieniu prognozy wzrostu gospodarczego przez rząd, entuzjazm inwestorów nieco osłabł. Co prawda, 0,4 pkt. proc. różnicy w planowanym wzroście nie zmienia znacząco realiów przyszłorocznego budżetu, jednakże kierunek zmian sugeruje ponowny wzrost napięcia pomiędzy rządem a bankiem centralnym. W tej sytuacji obniżka stóp już na najbliższym posiedzeniu nie jest tak oczywista. Jednakże, nie popadajmy w skrajny pesymizm. Po bardzo dynamicznych wzrostach z zeszłego tygodnia, korekta na rynku obligacji jest jak najbardziej uzasadniona i potrzebna. Trend pozostaje niezmienny i ewentualne osłabienie rynku będzie doskonałą okazją dla tych, którzy nie zdążyli kupić na ostatniej aukcji. A jeżeli jesteśmy przy aukcji. Dzisiaj Ministerstwo Finansów zaoferuje 1 mld złotych obligacji 20-letnich (WS0922). Moim zdaniem, fundamentalna wartość tej obligacji znajduje się na poziomie około 6,40%. Na kwietniowym przetargu 400 mln złotych WS0922 zostało sprzedane z rentownością 7,22%, przy wcześniejszych oczekiwaniach rynkowych na poziomie 7,30-7,60%. Może się okazać, że również tym razem znajdą się inwestorzy, którzy będą chcieli zapłacić premię za pewność zakupu tej obligacji. Z drugiej strony, grono nabywców prawdopodobnie jest ograniczone do największych krajowych instytucji, a miliard złotych tak ciężkiego papieru to wcale nie tak mało. Będzie więc bardzo ciekawie.

Na zakończenie dnia obligacje 2-letnie (OK0804) kwotowane były na poziomie 7,23%, obligacje 5-letnie (PS0507) - 7,12%, a obligacje 9-letnie (DS1110) - 6,81%.