Początkowe minuty wtorkowej sesji na amerykańskich giełdach nie wpłynęły na zmianę technicznego obrazu głównych indeksów. Zmieniły się one w niewielkim stopniu, podtrzymując tym samym obawy o to, iż znajdują się one w początkowej fazie kolejnej odsłony bessy. W dłuższej perspektywie trzeba się liczyć z przebiciem lipcowego dołka i przyspieszeniem przeceny. Zwróćmy uwagę, że Nasdaq dotarł do oporu w postaci zamknięcia z 28 sierpnia przy 1315 pkt., z którym zmaga się od 3 sesji. W miniony piątek i w poniedziałek w jego pobliżu wypadały maksima sesji, wczoraj indeks nieznacznie przekroczył ten poziom. To pozwala przypuszczać, iż jest to ostatnia próba sforsowania tej bariery. Gdyby się to udało (na co szanse nie są zbyt duże), możliwy będzie wzrost do 1348 pkt. Zamknięcie ponad 1348 pkt. otworzy drogę do ataku na sierpniowy szczyt. Bardziej prawdopodobny wariant zakłada odbicie od 1315 pkt. i w konsekwencji przebicie się poniżej 1251 pkt., a potem 1200 pkt.

Oporem o podobnym znaczeniu, jak dla Nasdaq poziom 1315 pkt., dla DJIA i S&P500 jest górne ograniczenie czarnej świecy z 3 września, odpowiednio 8659 pkt. i 914 pkt. Już piątą sesję z rzędu oba indeksy przebywają w jej obszarze, co nie najlepiej świadczy o sile kupujących. Stanowi to jeden z argumentów przemawiających za kontynuacją spadków. O tym, że niedźwiedzie wracają do gry, świadczyć będzie zamknięcie poniżej ostatnich dołków, co doprowadzi do przyspieszenia spadkowej tendencji.

Z rynków Eurolandu najgorzej sprawy mają się we Frankfurcie. Odbicie od sierpniowego dołka do tej pory nie wygląda zbyt imponująco. Zaporę dla zwyżek stanowi połowa czarnego korpusu z 3 września, znajdująca się niecałe 200 pkt. ponad kluczowym w długim okresie wsparciem przy 3333 pkt. Dopóki wskaźnik przebywa ponad tym poziomem, możemy mówić o dwumiesięcznym trendzie horyzontalnym. Zamknięcie poniżej 3333 pkt. zmieni ten trend na zniżkowy i stworzy zagrożenie, że DAX spadnie w okolice 2500 pkt. W przypadku CAC i FTSE jako wsparcie zadziałało zamknięcie z 5 sierpnia, przez co ten poziom zyskuje jeszcze większe znaczenie. Można założyć, iż jego przełamanie będzie tożsame ze sforsowaniem lipcowego minimum.