Propozycje w tej sprawie będą przedstawione na początku nowego roku" - zacytowała Trybuna odpowiedzi ministra Kołodki na pytania czytelników.
"Chodzi o to, by dobrze skonstruować i domknąć przy zracjonalizowanym poziomie deficytu, budżet państwa na rok 2003, budżet stabilizacji i rozwoju" - cytuje Kołodkę Trybuna.
Na razie nie jest znany dokładny poziom przyszłorocznego deficytu. Minister Kołodko zapowiedział, że będzie on niższy niż tegoroczne 40 miliardów złotych, czyli 5,4 procent PKB.
W sobotniej publikacji Trybuny szef resortu finansów nie podał jakiej skali miałyby być redukcje deficytu w latach 2004 i 2005.
Jednak jednym z warunków, jakie musi spełniać kraj starający się o przyjęcie do strefy euro jest zmniejszenie deficytu budżetowego do trzech procent PKB.