Reklama

Po emisji będziemy mocniejsi

Z Pawłem Sroką, wiceprezesem Zakładów Mięsnych Duda z Grąbkowa, rozmawia Krzysztof Jedlak

Publikacja: 17.09.2002 08:33

KPWiG dopuściła już ZM Duda do obrotu publicznego. Kiedy spółka zamierza przeprowadzić nową, publiczną, emisję akcji?

Na początku października. Oczywiście, bacznie obserwujemy rynek i jeżeli sytuacja na nim nie będzie sprzyjać ofercie czy debiutowi na giełdzie, podejmiemy stosowne decyzje. Chcemy przecież jak najkorzystniej sprzedać akcje i jak najkorzystniej zadebiutować. W tej chwili aktualny jest październikowy termin emisji.

Sytuacja na rynku już od pewnego czasu nie jest zbyt dobra, skoro więc spółka nie rezygnuje z oferty ani jej nie przekłada, musi mieć chętnych na swoje akcje...

Rynek jest rzeczywiście trudny. Od chwili, kiedy podjęliśmy decyzję o wejściu do obrotu publicznego, rozmawiamy z różnymi inwestorami. Na razie nie chcę wymieniać nazw podmiotów czy nazwisk osób, z którymi rozmawiamy. Są tacy inwestorzy, którzy zadeklarowali wstępne zainteresowanie naszymi akcjami, ale przed nami jest jeszcze cała seria rozmów.

Jakie środki chcecie pozyskać z oferty?

Reklama
Reklama

Chcemy sprzedać od 1 do 2 mln akcji. W zależności od ceny emisyjnej możemy maksymalnie pozyskać 52 mln zł. Minimalna kwota to 20 mln zł, ale sądzimy, że w rzeczywistości będzie to znacznie więcej.

Jakie są cele emisji?

Przede wszystkim chcemy inwestować w rozwój przedsiębiorstwa, zakładu w Grąbkowie. Jakie przedsięwzięcia będą realizowane, to zależy od wielkości pozyskanych środków. Co do inwestycji kapitałowych - będziemy je realizować bardzo ostrożnie, prowadząc bardzo twarde negocjacje z partnerami.

Pojawiły się plotki, że spółka jest zainteresowana giełdowym Pozmeatem...

Nigdy nie rozważaliśmy zakupu akcji Pozmeatu.

A łukowski Łmeat?

Reklama
Reklama

Czekamy na ogłoszenie przetargu przez właściciela - Skarb Państwa. Przystąpimy do niego. Czy przejmiemy spółkę, będzie zależało, oczywiście, od wyników przetargu.

Plan finansowy spółki na br. zakłada 7,9 mln zł zysku netto. W ubiegłym roku było to 2,5 mln zł. Sytuacja na rynku mięsnym nie jest najlepsza. Na czym ZM Duda opierają swoje prognozy?

Po udanej emisji będziemy jeszcze mocniejsi niż do tej pory. W październiku otwieramy nową ubojnię w Grąbkowie w pełni dostosowaną do standardów Unii Europejskiej. Zwiększamy sprzedaż, polepszamy współpracę zarówno z dostawcami, jak i odbiorcami, zwiększamy asortyment oferowanych produktów i towarów. Od kilku miesięcy promujemy nowa markę "TADO", pod którą są sprzedawane nasze produkty. Dodatkowo proszę pamiętać, że w wyniku oferty do spółki wpłynie kilkadziesiąt milionów złotych. Już to umożliwi nam, na przykład, zwiększenie sprzedaży, korzystną dla nas zmianę terminów płatności w rozliczeniach z kontrahentami. Liczymy również na zwiększenie eksportu, zwłaszcza do Rosji.

Spółka jest udziałowcem spółki NetBrokers, prowadzącej elektroniczną platformę handlu towarami rolnymi. Jakie są jej plany wobec tej firmy?

NetBrokers dysponuje nowoczesnymi, perspektywicznymi kanałami dystrybucji, z których korzystamy. Nasza współpraca układa się bardzo dobrze, ale jest to niezależna spółka, która rządzi się swoimi prawami. Trzymamy kciuki, aby się jej powiodło, ale sami koncentrujemy się na działalności własnych zakładów.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama