Złoty umocnił się wczoraj o 0,5% w stosunku do koszyka walut, do 4,6% po mocnej stronie parytetu. Pod koniec dnia dolar kwotowany był na 4,1695, a euro na 4,0350 złotych.

Głównym bohaterem na rynku walutowym był kurs euro. Oddalenie konfliktu USA-Irak okazało się bardzo pozytywną wiadomością dla dolara. EUR/USD, będący od kilku dni pod dużą presją, osłabił się do 0,9600. Ten bardzo ważny, psychologiczny poziom wsparcia dla waluty europejskiej zdołał się jednak dzisiaj obronić. Natomiast wiadomość o spadku produkcji przemysłowej w USA o 0,2% w sierpniu dodała skrzydeł euro-optymistom. Pod koniec sesji europejskiej euro kwotowane było na poziomie 0,9690 wobec dolara. Negatywny test poziomu 0,9600 powinien na pewien czas oddalić ryzyko dalszego osłabienia EUR/USD. Poziomy oporu znajdują się na 0,9700 i 0,9750. Kluczowe wsparcie jest na 0,9600 i 0,9570.

Poranne osłabienie EUR/USD było zbieżne w czasie ze spadkiem kursu waluty europejskiej wobec złotego do 4,0200, najniższego poziomu od początku lipca 2002 roku. Spadek euro został wykorzystany przez krajowych importerów, którzy masowo kupowali walutę europejską. Warto zauważyć, iż polska waluta z łatwością osiągnęłaby 5% po mocnej stronie parytetu, gdyby nie silny popyt na euro/dolara ze strony krajowych klientów.

Dzisiaj GUS opublikuje dane o produkcji przemysłowej w sierpniu, lecz powinny one mieć ograniczony wpływ na rynek walutowy. Po wczorajszym umocnieniu, możemy dzisiaj zobaczyć korektę złotego.