Na tak fatalny rezultat złożyły się przede wszystkim wyniki drugiego kwartału. Po pierwszym brokerzy zarabiali jeszcze 22,4 mln zł brutto (GUS nie podaje wyników netto, gdyż bankowe biura maklerskie rozliczane są z podatków w ramach całej grupy kapitałowej).
Łączne zyski brutto rentownych biur po pierwszym półroczu wynosiły 25,7 mln zł. Straty pozostałych sięgnęły natomiast 33,7 mln zł. W analogicznym okresie roku ubiegłego bilans zysków i strat był dodatni i wynosił blisko 12 mln zł.
Z danych GUS wynika, że ogólnie rentowność biur i domów maklerskich jest ujemna i wynosi -1,8%. Pomiędzy podmiotami dochodowymi i przynoszącymi straty występują jednak bardzo duże rozbieżności. Dla tych pierwszych wskaźnik rentowności wynosi 14,7%, dla drugich zaś -13%.
Przychody ogółem po pierwszym półroczu wyniosły 435,9 mln zł. W drugim kwartale wpływy spadły do 216,3 mln zł, wobec 219,6 mln zł w pierwszym. Z tego 61,5% stanowiły przychody z tytułu działalności maklerskiej, wśród których 2/3 to prowizje maklerskie. Przychody finansowe dały 97 mln zł.
Ogólne koszty brokerów sięgnęły 443,9 mln zł. Niepokoić może jednak wzrost kosztów w drugim kwartale do 246,9 mln zł, podczas gdy w pierwszym kwartale było to 197 mln zł. Największą ich część (blisko 73%) stanowiły koszty działalności maklerskiej.