Reklama

Lukas Muehlemann odejdzie z końcem roku

Szwajcarski bank Credit Suisse oficjalnie poinformował, że z końcem br. ze stanowiska odejdzie dyrektor generalny Lukas Muehlemann. Bankiem pokierują wspólnie - Oswald Gruebel, szef działu private banking i ubezpieczeń, oraz John Mack, stojący teraz na czele banku inwestycyjnego CS First Boston. Będzie to prawdopodobnie rozwiązanie tymczasowe.

Publikacja: 20.09.2002 09:14

Powodów zmian w zarządzie można wymienić kilka. Rosnące straty Credit Suisse, trwające w USA śledztwo dotyczące działalności CSFB czy gwałtowna przecena walorów banku na giełdzie. Zdaniem obserwatorów światowego sektora bankowego, dymisja Lukasa Muehlemanna była kwestią czasu. Domagali się jej przede wszystkim akcjonariusze, niezadowoleni z kondycji finansowej firmy. Już w maju br. grupa inwestorów wspierana przez szwajcarskie stowarzyszenie ochrony drobnych akcjonariuszy (PASI) domagała się odejścia prezesa, jednak wówczas wniosek ten nie został zaakceptowany przez WZA.

- O ile wówczas Muehlemann miał jeszcze poparcie na zgromadzeniu, teraz po jego stronie nie stoi już nikt i oficjalne ogłoszenie dymisji było kwestią czasu - powiedział Bloombergowi Christoph Ritschard, analityk z Zuercher Kantonalbank.

Oswald Gruebel (59 lat) i John Mack (57 lat) stoją przed trudnym wyzwaniem. Będą oni musieli zrestrukturyzować firmę, która zanotowała straty finansowe w trzech z ostatnich czterech kwartałów, a jej akcje od początku br. staniały aż o 54%. Oswald Gruebel, przebywający już na emeryturze, został ponownie "ściągnięty" do Credit Suisse w lipcu br. w celu ratowania kondycji jednostki ubezpieczeniowej Winterthur. Stało się to w dwa tygodnie po tym, jak bank dofinansował kwotą 1,7 mld franków szwajcarskich (1,1 mld USD) tę firmę, która zaczęła mieć problemy z bieżącymi wypłatami odszkodowań.

Na Johnie Macku, byłym prezesie banku inwestycyjnego Morgan Stanley, który został wynajęty przez L. Muehlemanna do kierowania CSFB w lipcu 2001 r., prawdopodobnie spocznie dalsze nadzorowanie inwestycyjnej działalności banku. Tym bardziej że w trudnych czasach na rynku udało mu się doprowadzić do ponownego wypracowania w II kwartale br. zysku przez CSFB. Uczynił to jednak kosztem dużych zwolnień, które objęły 15%, czyli 4500 pracowników nowojorskiej siedziby banku inwestycyjnego.

Analitycy są jednak zdania, że "dwuwładza" w Credit Suisse będzie miała charakter tymczasowy. - Nie widzę raczej możliwości długiej współpracy obu menedżerów. Pomijając wszystkie inne czynniki, są to po prostu dwie różne osobowości - stwierdził Dieter Haas z Banku Leu AG.

Reklama
Reklama

Credit Suisse będzie też miał nowego prezesa zarządu, którym zostanie Walter Kielholz, pełniący obecnie funkcję dyrektora generalnego firmy reasekuracyjnej Swiss Re.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama