Reklama

Promocja nabiera rozpędu

Z bardzo różnymi reakcjami wśród biur maklerskich spotkał się pomysł ulgowego traktowania sprzedających akcje NFI. Do tej specyficznej promocji ogłoszonej przez giełdę dołączy się jednak co najmniej kilku brokerów. Inni wprowadzili zniżki wcześniej lub dopiero zastanawiają się, czy w ogóle cokolwiek zmieniać.

Publikacja: 24.09.2002 09:13

Warszawska giełda zwolniła z opłat wszystkie transakcje sprzedaży akcji NFI. Ulga obowiązuje do końca 2002 roku. Jednocześnie do takiego samego postępowania zarząd GPW namawia biura maklerskie oraz Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych.

Ten ostatni przystał na propozycję, ale pod dwoma warunkami. Po pierwsze, transakcje nie mogą mieć większej wartości niż 500 zł. Po drugie, biuro maklerskie musi wcześniej zadeklarować, że również nie pobierze od tej operacji prowizji.

Stosowne deklaracje są już zbierane. Ci brokerzy, którzy dostarczą je do depozytu do końca września, będą mogli zaoferować ulgi swoim klientom od początku października. Spóźnialscy będą musieli poczekać do listopada.

Jak dotychczas, do depozytu wpłynęły trzy deklaracje. KDPW nie chce jednak ujawniać, kto je przysłał. Na pewno wiadomo, że złożył je DM BZ WBK. To właśnie od niego wyszedł pomysł czasowej obniżki opłat. - Dopełniliśmy już formalności w KDPW. Wkrótce rozpoczniemy akcję informacyjną wśród naszych klientów - informuje Paweł Kowalski, manager marketingu DM BZ WBK.

Do tego grona zamierza się dołączyć chociażby ING Securities. Jak deklaruje Ryszard Sikora, dyrektor ds. rynku wtórnego, w najbliższym czasie broker zgłosi się do KDPW. To samo zapowiada BM BPH PBK. - Już docierają do nas pierwsze wnioski od inwestorów w tej sprawie - informuje Krzysztof Polak, kierownik zespołu obsługi klienta indywidualnego.

Reklama
Reklama

Jednak nie wszystkim pośrednikom spodobał się pomysł giełdy. Część brokerów woli nie dokonywać żadnych ustępstw dla zasady lub stosować własne praktyki. Najczęściej oznacza to indywidualne traktowanie poszczególnych przypadków.

Tak ma być np. w DM BOŚ. - U nas zawsze można negocjować prowizje, zwłaszcza na tak specyficznym rynku jak NFI. Do indywidualnych próśb klientów staramy się podchodzić bardzo elastycznie - mówi Dariusz Wawrzyńczak, zastępca dyrektora wydziału operacyjnego DM BOŚ.

Podobnie będzie w BDM PKO BP. Marek Leciejewski, zastępca dyrektora tego biura, deklaruje, że na wniosek klienta broker pobierze opłatę w wysokości symbolicznej złotówki. - W ten sposób postępujemy już od dłuższego czasu, nie czekając na giełdę i depozyt - dodaje M. Leciejewski.

Kilka biur wciąż nie jest jednak zdecydowanych. Wśród nich są CDM Pekao SA oraz DM BIG--BG. Zarządy tych brokerów dopiero będą rozważać możliwość oraz zakres uczestniczenia (bądź nie) w specyficznej promocji giełdy i depozytu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama