"W wariancie optymistycznym możliwe jest, że do końca roku uda się zakończyć postępowania układowe w spółkach należących do Netii Holdings i przeprowadzić emisję akcji dla wierzycieli" - powiedział Mądalski podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami. Według niego, najważniejszym zadaniem zarządu Netii jest obecnie ustabilizowanie sytuacji finansowej w spółce. "Po restrukturyzacji będziemy mieli w bilansie zaledwie 50 mln euro zadłużenia oraz prawie 100 mln euro gotówki. Od strony operacyjnej Netia jako jedyny niezależny operator telefonii będzie miała zdrowe fundamenty" - uważa Mądalski. Netia Holdings w ramach porozumienia z wierzycielami ma wyemitować dla nich 317 mln akcji serii H. Po emisji obligatariusze będą mieli 91,5 proc. kapitału Netii. Dotychczasowi akcjonariusze otrzymają natomiast prawo zwiększenia swoich udziałów w Netii do 15 proc. Restrukturyzacja odbywa się z wykorzystaniem postępowań układowych prowadzonych w Netii Holdings oraz spółkach zależnych Netii Telekom oraz Netii South. We wszystkich spółkach wierzyciele zaakceptowali już propozycje układowe, ale część obligatariuszy złożyła odwołanie od decyzji o zatwierdzeniu układu w Netii Holdings. Równolegle postępowania układowe toczą się również w holenderskich spółkach zależnych Netii Holdings. Mądalski, powołany na prezesa Netii w zeszłym tygodniu, nie planuje większych zmian w strategii spółki. Zapowiedział skoncentrowanie działalności na pozyskiwaniu klientów korporacyjnych, rozwój nowych usług (np. transmisji danych) oraz odejście od dużych inwestycji w zakresie infrastruktury. Netia zamierza skoncentrować wysiłki na działaniach marketingowych. "Naszym celem jest pokazanie, że infrastruktura, która powstała w ostatnich latach, jest w stanie generować dobre wyniki, przynajmniej na poziomie EBITDA" - powiedział Mądalski. Poinformował też, że obecnie około 30 proc. przychodów Netia uzyskuje dzięki klientom biznesowym. Zapowiedział sukcesywne zwiększanie udziału tego segmentu w przychodach, ale nie chciał podać konkretnych prognoz. W opinii Mądalskiego, procesy konsolidacyjne w branży telekomunikacyjnej są nieuchronne, a Netia jest gotowa wziąć w nich czynny udział. "Procesy konsolidacyjne są pewne, choć nie wiadomo jeszcze, kiedy mogłoby do nich dojść i jak będą one wyglądały. Netia jest gotowa odgrywać w nich aktywną rolę" - powiedział nowy prezes. Jego zdaniem dopóki Netia nie zakończy procesu restrukturyzacji trudno będzie mówić o pozyskaniu inwestora strategicznego. "Po emisji akcji akcjonariat Netii będzie składał się z prawie 200 obligatariuszy. Każdy z nich będzie miał zapewne inne oczekiwania co do przyszłego inwestora" - powiedział Mądalski. Prezes poinformował, że Netia, która musi jeszcze zapłacić 92 mln euro z tytułu zaległych opłat licencyjnych, chętnie zgodzi się na projektowaną zamianę tych opłat na inwestycje. "Z największą radością przyjęlibyśmy zamianę opłat na inwestycje. Dopuszczamy jednak również inne warianty, w tym zamianę części opłat na udziały Skarbu Państwa w spółce" - powiedział Mądalski. Netia jest największym konkurentem Telekomunikacji Polskiej SA. Spółka ma około 2-proc. udział na rynku telefonii stacjonarnej. (PAP)