"Nie ma zbyt dużo dobrych wiadomości. Skoro od dwóch i pół roku wszystko co kupujesz spada, inwestorzy poważnie zastanawiają się, gdzie zainwestować swoje pieniądze na przyszłość" - powiedział Philip Dow, dyrektor strategii rynku akcji z RBC Dain Raucher.
Zgodnie z oczekiwaniami, we wtorek Zarząd Rezerwy Federalnej zdecydował się utrzymać stopy procentowe w USA na najniższym poziomie od czterdziestu lat. Według Fed przed największą światową gospodarką nadal stoi niebezpieczeństwo spowolnienia, między innymi z powodu pojawienia się "napięć geopolitycznych".
Obawy przed wojną z Irakiem wzmogła również publikacja przez brytyjskiego premiera Tony'ego Blaira dokumentów, z których wynika, między innymi, że reżim Saddama Husajna posiada broń masowego rażenia, którą można odpalić w ciągu 45 minut po wydaniu rozkazu.
"Na rynku panuje poważna bessa. W końcu uda nam się znaleźć dno, jednak znajduje się ono znacznie niżej niż sądziliśmy" - powiedział Rick Meckler, prezes firmy inwestycyjnej LibertyView, która dysponuje funduszami o wartości około jednego miliarda dolarów.
Indeks Dow Jones spadł o 2,4 procent do 7.683,13 punktu i osiągnął najniższy poziom od 1 października 1998 roku. Natomiast Nasdaq Composite stracił 0,24 procent i wyniósł 1.182,14 punktu. W poniedziałek indeks sektora spółek technologicznych spadł poniżej 1.200 punktów do najniższego poziomu od września 1996 roku.