"Nie obecny kształt budżetu był powodem naszej decyzji. Obniżeniu uległa bieżąca stopa inflacji i miary inflacji bazowej oraz oczekiwany w perspektywie 12. miesięcy poziom inflacji" - powiedział Balcerowicz podczas konferencji po posiedzeniu RPP. Kształt budżetu w 2003 roku, w opinii Rady, ogranicza pole manewru w polityce pieniężnej i nie sprzyja trwałemu przyspieszeniu wzrostu gospodarczego. Rada omówi dokładnie projekt budżetu 2003 w przyszły czwartek. INFLACJA NIE JEST ZAGROŻENIEM Zdaniem prezesa NBP inflacja na koniec 2002 może spaść poniżej celu RPP na ten rok, czyli poniżej 2 proc. "Istnieje duże prawdopodobieństwo, że inflacja na koniec 2002 roku będzie w granicach 2 proc., a nawet poniżej z powodu głębszego niż oczekiwano spadku cen żywności oraz akcyzy na alkohol" - powiedział Balcerowicz. Inflacja spadła w sierpniu do 1,2 proc. z 1,3 proc. w lipcu. "Przy założeniu ostrożnej polityki monetarnej istnieje duże prawdopodobieństwo zrealizowania celu inflacyjnego w przyszłym roku" - dodał Balcerowicz. Na ten i na przyszły rok RPP założyła cel inflacyjny na poziomie 2-4 proc. RPP chce zachować ostrożność w prowadzeniu polityki monetarnej, mimo iż nie obawia się o realizację celu inflacyjnego w tym i przyszłym roku. RPP zwróciła jednak uwagę w swym komunikacie, że zagrożeniem dla stabilizacji inflacji na niskim poziomie oprócz kształtu przyszłorocznego budżetu może być spadek dynamiki depozytów gospodarstw domowych, duża niepewność co do cen paliw na świecie związana z ewentualna wojna w Iraku. OSTROŻNY OPTYMIZM W OCENIE GOSPODARKI RPP uważa, że z gospodarki napływają niejednoznaczne sygnały, jednak spodziewa się rosnącej dynamiki PKB w kolejnych kwartałach. "Oceniamy, że sierpniowe dane o produkcji chociaż słabsze niż oczekiwano potwierdzają, że nastąpiło przełamanie trendu spadkowego produkcji (...) Sygnały świadczą o tym, że tempo wzrostu gospodarczego w nadchodzących kwartałach będzie wzrastać" - napisała RPP w komunikacie. Wzrost gospodarczy w II kwartale w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku przyspieszył do 0,8 proc. z 0,5 proc. w pierwszym kwartale. W ocenie RPP poprawa sytuacji gospodarczej wynika przede wszystkim ze wzrostu konsumpcji prywatnej o 2,9 proc. oraz mniejszego niż w poprzednich kwartałach spadku brutto nakładów na środki trwałe o 8,4 proc. W sierpniu produkcja przemysłowa spadła o 1,2 proc. w stosunku do lipca i rok do roku spadła o 1,1 proc. po wzroście o 5,7 proc. w lipcu. Natomiast wskaźnik wyrównany sezonowo wzrósł o 0,8 proc. w porównaniu z sierpniem ubiegłego roku, po wzroście o 3,5 proc. rok do roku w lipcu. MNIEJSZE PRAWDOPODOBIEŃSTWO NASTĘPNYCH CIĘĆ Zdaniem prezesa NBP po dotychczasowych obniżkach stóp procentowych zmniejsza się prawdopodobieństwo następnych cięć. "Im więcej obniżek, tym mniejsze prawdopodobieństwo następnych obniżek" - powiedział Balcerowicz. "Trzeba zawsze brać pod uwagę, jak bardzo obniżyły się stopy procentowe w Polsce i analizować wpływ budżetu i brać pod uwagę także interesy tych, co oszczędzają i atrakcyjność oszczędzania" - dodał Balcerowicz. RPP obniżyła stopy procentowe 12 razy od lutego 2001 roku. Stopa referencyjna spadła w tym czasie z 19 proc. do 7,5 proc. obecnie. (PAP)