- Fiat, największy włoski koncern przemysłowy, powinien inwestować 2,5 mld euro rocznie w nowe produkty - powiedział Giancarlo Boschetti podczas konferencji prasowej w Paryżu. Dodał, że w stosunku do potrzeb Fiat ma obecnie wyższe o 20-30% moce produkcyjne. Ograniczenie tych mocy wytwórczych w Fiat Auto pomogłoby w pozyskaniu środków na nowe inwestycje. Włoska firma ma ambitne plany. Zamierza do 2006 r. wprowadzić na rynek 20 nowych modeli samochodów. Ograniczenie mocy wytwórczych będzie się jednak wiązać również z prawdopodobnymi zwolnieniami. Według szacunków związków zawodowych, redukcja zatrudnienia może objąć nawet 6 tys. spośród 55 tys. zatrudnionych osób. Na razie Fiat zapowiadał, że do końca 2003 r. zwolni 2,4 tys. osób.
- Wygląda na to, że dla Fiata nie jest już priorytetową sprawą udział w rynku motoryzacyjnym, ale liczy się przede wszystkim powrót do rentowności - powiedział Bloombergowi Fabio Catalano z funduszu SAI Gestioni z Mediolanu. Włoski koncern spodziewa się, że w bieżącym roku zanotuje stratę w wysokości 1,2 mld euro. W pierwszych ośmiu miesiącach br. sprzedaż samochodów Fiata w Europie Zachodniej zmniejszyła się aż o 19%, a udział włoskiego koncernu w tamtejszym rynku motoryzacyjnym spadł z 9,9% przed rokiem, do 8,4%.
20% akcji Fiat Auto znajduje się teraz w posiadaniu amerykańskiego potentata branży samochodowej - General Motors. Włoska spółka posiada opcję, zgodnie z którą Amerykanie mogą zostać zmuszeni do wykupienia reszty akcji począwszy od 2004 r.