Wiadomość z pewnością postawi kanclerza skarbu Gordona Browna w trudnej sytuacji. Jest on inicjatorem polityki fiskalnej, piętnującej powszechne wśród zamożnych Brytyjczyków praktyki lokowania kapitałów w rajach podatkowych.

Przedstawiciele IR argumentują, że podatnik z pewnością nie straci, gdyż oferta bermudzkiej firmy była najkorzystniejsza. - Kontrakt jest w zgodzie z kierunkiem brytyjskiej polityki fiskalnej - oświadczyła rzeczniczka IR.

W marcu 2001 r. IR podpisał kontrakt z brytyjską firmą Mapeley Ltd, zakładający przejęcie i zarządzanie 600 nieruchomościami pozostającymi w posiadaniu urzędu. Zapomniano wówczas jednak wspomnieć o fakcie, iż Mapeley Ltd jest firmą składającą się z Mapeley Steps Contractors Ltd, której w udziale przypada remont i zarządzanie budynkami, oraz Mapeley Steps Ltd - przedsiębiorstwa, które kupiło budynki za 220 mln funtów. Jest ono zarejestrowane na Bermudach. Obie spółki są częścią Mapeley Holdings, firmy handlującej nieruchomościami, znajdującej się częściowo pod kontrolą znanego finansisty Georga Sorosa, a częściowo w rękach amerykańskiej firmy inwestycyjnej Fortress Investement.

W wypowiedzi dla BBC Robin Priest, dyrektor operacyjny Mapeley Steps Ltd, powiedział, że korzystna sytuacja podatkowa bermudzkiej firmy przełoży się na niższe opłaty za zarządzanie budynkami IR. W ten sposób zaoszczędzone pieniądze wrócą z powrotem do skarbu państwa.

IR odmówił odpowiedzi na pytanie, czy bermudzki Mapeley zdoła uniknąć zapłacenia podatku w Wielkiej Brytanii. Wszystko wskazuje na to, iż sprawą zajmą się państwowe agencje audytorskie.