"Absolutnie potwierdzamy prognozę przedstawioną w połowie sierpnia. Nie mówimy jednak, że jest pięknie i łatwo - to trudna praca i wiele jeszcze musimy zrobić" - powiedział Le Guern.
France Telecom, który wraz z Kulczyk Holding posiada 47,5 procent TPSA i uwzględnia wyniki polskiej spółki w swoich raportach finansowych, musi zrefinansować zadłużenie rzędu 70 milionów euro. To więcej niż wynosi zadłużenie zagraniczne Rosji. Największym akcjonariuszem France Telecom jest francuski rząd, który ma 55,5 procent akcji.
Spytany o wpływ, jaki obecne kłopoty France Telecom będą miały na TPSA, Le Guern odpowiedział:
"Żadnego. Jesteśmy w pełni samofinansującą się spółką, dlatego nie można mówić o bezpośrednim wpływie. Również współpraca z przedstawicielami reprezentującymi France Telecom jako akcjonariusza nie zmieniła się" - dodał Le Guern.
Zgodnie z warunkami umów kredytowych w każdym półroczu zadłużenie netto TPSA nie może przekroczyć 2,5-krotności zysku operacyjnego spółki powiększonego o amortyzację (EBITDA).