To, że Polsce będzie trudno zamknąć na najbliższej sesji rozdział negocjacyjny "Polityka konkurencji", stało się jasne w miniony wtorek, gdy Rada Ministrów nie przyjęła programu restrukturyzacji hutnictwa. Powodem był brak porozumienia w tej sprawie z Komisją Europejską. W piątek o tym, że negocjacje się przedłużą, poinformował dyrektor departamentu UE i obsługi negocjacji w MSZ Paweł Świeboda. Jak zaznaczył, Polska wystąpi do UE o dodatkową sesję negocjacyjną w październiku.
Tymczasem minister do spraw europejskich Danuta Huebner stwierdziła, że przedłużanie się uzgodnień Polski z Komisją Europejską w sprawie restrukturyzacji hutnictwa nie ma charakteru konfliktu. - Jest jedynie potrzeba dokończenia wyjaśnień technicznych, uzupełnienia brakujących informacji, które Komisja Europejska uważa za konieczne - wyjaśniła D. Huebner. - Odbędzie się jeszcze spotkanie i rozmowy techniczne - dodała minister D. Huebner.
Komisja Europejska przesłała rządom państw członkowskich propozycje zamknięcia rozmów dotyczących innych aspektów polityki konkurencji, w tym specjalnych stref ekonomicznych. Ale z przesłaniem części dotyczącej hutnictwa czeka na, jak twierdzą przedstawiciele Komisji, "urealnienie" przez Polskę planów restrukturyzacji hut. - Dostaliśmy kolejne odpowiedzi od Polski i studiujemy je, ale jak dotąd nie jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani - ostrzegał w czwartek jeden z dyplomantów europejskich.
Zdaniem źródeł unijnych, biznesplany części polskich hut wciąż nie rokują nadziei na to, że w najbliższym czasie zakłady będą rentowne i przewidują wzrost obecnej produkcji zamiast redukcji zdolności do wytwarzania tych wyrobów, na które nie ma wystarczającego zbytu.