Sobotnie walne Strzelca zgodziło się na zakup browaru Brok w Koszalinie. Zmieniło też nazwę spółki na Browary Polskie Brok-Strzelec. Przyjęcie tych uchwał umożliwi powstanie wokół Strzelca piątej pod względem wielkości produkcji grupy piwnej w kraju. Jej udział w rynku szacowany jest na około 4%. W tym roku Strzelec planuje wyprodukować 300 tys. hl piwa, a Brok o 200 tys. więcej.
Część środków na inwestycje giełdowy browar chce pozyskać z emisji od 10 do 15 mln akcji. - Jesteśmy po wstępnych rozmowach z inwestorami instytucjonalnymi, w tym funduszami emerytalnymi. Mamy wstępnie złożone deklaracje objęcia 10 milionów akcji. Oznacza to, że emisja dojdzie do skutku - powiedział Reuterowi Adam Brodowski, prezes Strzelca. Dodał, że środki z emisji trafią do spółki jeszcze przed końcem tego roku. - Trudno powiedzieć, jaka będzie cena nowych akcji. Zależy to od kształtowania się kursu na giełdzie - wyjaśnił prezes A. Brodowski. W poniedziałek za akcję Strzelca płacono 1,86 zł.
Strzelec za browar w Koszalinie zapłaci ponad 7,4 mln zł. Spółka podpisała już z Pekao SA, głównym wierzycielem Broka, umowę kupna za 43 mln zł jego wierzytelności wobec koszalińskiej spółki o wartości 95 mln zł.
Na sobotnim NWZA giełdowego browaru została ogłoszona przerwa. Na wznowionym 25 października posiedzeniu akcjonariusze podejmą tylko uchwałę w sprawie zmian w składzie rady nadzorczej. Wejdą do niej przedstawiciele nowych akcjonariuszy, którzy wezmą udział w emisji.