Nowy tydzień na rynku obligacji rozpoczął się bardzo dynamicznie. Po informacji, że na środowej aukcji Ministerstwo Finansów zaoferuje jedynie 1 mld złotych obligacji PS0507 oraz 2,8 mld złotych OK0804, inwestorzy rzucili się do zakupów. W rezultacie rentowność benchmarkowej 5-latki dotarła do poziomu 6,76%. Wydaje się, że tutaj rynek powinien poczekać na wyniki aukcji. Jeżeli będą dobre, a trudno spodziewać się złych przy tak małej aukcji, rentowność może spaść o kolejne kilka punktów bazowych. Jednak poziom 6,70% na obligacji 5-letniej powinien ostudzić nastroje i skłonić inwestorów do przemyśleń. Warto również pamiętać, że już w przyszłym tygodniu rynek czeka kolejna aukcja nowej obligacji 11-letniej, więc podaży nie powinno brakować.

Rynek obligacji powoli zaczyna tracić fundamenty. Najlepszym przejawem tej tendencji jest ponowne odwracanie się krzywej. Inwestorzy skuszeni zyskami najchętniej kupują obligacje długoterminowe, co powoduje, że ich rentowność spada co najmniej tak samo szybko, jak rentowność na krótszym końcu krzywej. Biorąc pod uwagę, że docelowo polska krzywa rentowności będzie pozytywnie nachylona (jak na innych rynkach), oznacza to bardzo wielki optymizm inwestorów. Na razie rynek rośnie i jakiekolwiek próby przeciwstawienia się tej tendencji są błyskawicznie karane.

Na zakończenie dnia obligacje 2-letnie (OK0804) kwotowane były na poziomie 6,89%, obligacje 5-letnie (PS0507) - 6,76%, a obligacje 9-letnie (DS1110) - 6,41%.