Tendencja ta uwidoczniła się szczególnie we wrześniu br. Specjaliści od nieruchomości zgodnym chórem twierdzą, że rynek jest obecnie w dołku cenowym i dalszy spadek raczej nie nastąpi. Duża podaż i ograniczone możliwości finansowe kupujących spowodowały redukcję cen mieszkań nowych i używanych. Sezon obniżek niestety dobiega końca. Spadek cen był spowodowany sporą nadwyżką podaży. Wielu deweloperów nie wytrzymało trudnej sytuacji i sprzedało mieszkania poniżej kosztów. Część z nich nie rozpocznie kolejnych inwestycji.
Czynnikiem aktywizującym obecnie kupujących jest coraz niższe oprcentowanie kredytów mieszkaniowych oraz zapowiedzi deweloperów dotyczące ograniczenia działalności inwestycyjnej na kolejne lata, co zmniejszy podaż nowych mieszkań.
- Zainteresowanie kupujących, jakie zaobserwowaliśmy we wrześniu br., jest większe niż w miesiącach wakacyjnych br., ale w porównaniu z analogicznym okresem ub.r., jest ono o ok. 30-40% mniejsze - ocenił Piotr Laszkiewicz, dyrektor sprzedaży Echo Investment SA. - Pierwsze pięć miesięcy br. sugerowało, że zmiany będą niewielkie w porównaniu z rokiem poprzednim. Dopiero podczas wakacji zaobserwowaliśmy istotny spadek. Nie potrafię dzisiaj ocenić, jak zakończymy cały rok. Najwięcej transakcji zawieramy we wrześniu, październiku i listopadzie, więc wszystko jeszcze może się wydarzyć.