Najważniejsze są zmiany, dotyczące struktury opłat. Obecnie mamy nielimitowaną prowizję od składki i opłatę za zarządzanie na poziomie 0,05% aktywów miesięcznie. W przypadku tej ostatniej PTE wprowadziły różne ograniczenia - niektóre na poziomie 120 czy 180 mln zł, a niektóre 6 mld zł lub więcej.
Tymczasem my wprowadzamy jednakowe ograniczenie maksymalnej prowizji we wszystkich PTE. Początkowo wynosi ono 7%, potem spada do 3,5%. Zastrzegamy także, że nie można przy zmianach statutów, dokonywanych po przyjęciu tej ustawy, podwyższyć prowizji dla osób, które płacą niższe stawki.
A więc docelowo od 2014 r. prowizja wyniesie maksymalnie 3,5%. Dla porównania, przy obecnych regulacjach średnia prowizja dla rynku, szacowana na rok 2030, wynosi około 5,5%. A więc mamy tu nader istotne obniżenie kosztów ponoszonych przez członków OFE.
Poza tym dotychczasową opłatę za zarządzanie, pobieraną z aktywów funduszu, dzielimy na dwie części - w proporcji dwie trzecie do jednej trzeciej. Ta większa część będzie opłatą stałą - od pierwszych 10 mld zł PTE będzie pobierało 0,05% aktywów. Jeśli aktywa przekroczą ten poziom, odpis procentowy od nadwyżki ponad 10 mld zł będzie mniejszy. I będzie malał wraz ze wzrostem aktywów. Każdy przyrost wartości majątku funduszu będzie się przekładał na przychody PTE, ale w coraz mniejszym stopniu.
Druga część obecnej opłaty za zarządzanie staje się opłatą premiową. Najlepsze PTE weźmie ją w całości, najgorsze nie dostanie nic, a te, które są w środku, dostaną jej część proporcjonalnie do tego, jak wynik ich funduszu ma się do wyniku najlepszego. To oznacza, że członkowie funduszu będą płacili za jakość zarządzania - lepszy dostanie więcej, gorszy dostanie mniej lub nic.
Czy PTE będą mogły zmienić statuty swoich funduszy, tak aby w przyszłym roku wprowadzić opłatę 7%, bez względu na to, jakie opłaty mają obecnie zapisane?