Inwestorzy obawiają się, że Marriott będzie zmuszony do renegocjowania zawartych z właścicielami poszczególnych hoteli umów o zarządzanie na mniej korzystne dla firmy. Właściciele nieruchomości zaczęli ostatnio coraz dokładniej kontrolować spółkę, wobec najgorszej od 33 lat sytuacji w sektorze, spadającego drastycznie popytu na wynajem pokoi i wynikających z tego niskich dochodów hotelarzy.

Strategic Hotel Capital, której udziałowcem jest Goldman Sachs, zarzuca na przykład Marriottowi, że nie dostarczał pełnej sprawozdawczości w zakresie uzyskiwanych od dostawców dochodów i rabatów. Inne postępowanie toczy się w sprawie firmy Avendra LLC, założonej przez Marriotta w 2001 r. wspólnie z siecią Hyatt. Powstała ona w celu zwiększenia siły obu firm w negocjacjach o dostawę ręczników, jedzenia itp.

W ogłoszonych wynikach za trzeci kwartał bieżącego roku obrachunkowego Marriott poinformował o zyskach na poziomie 42 centów na akcję, wobec 39 centów w roku ubiegłym. Przychody netto wzrosły w stosunku do analogicznego okresu 2001 r. o 3,4%, do 2,37 mld USD. Marriott otworzył też 7100 nowych pokoi hotelowych.