Czwartkowa sesja na Wall Street rozpoczęła się bez wyraźnej dominacji jednej ze stron. Jednak już pół godziny po otwarciu na parkietach królowały byki. Stało się tak za sprawą dużo lepszego, niż pierwotnie oczekiwano, odczytu indeksu aktywności w amerykańskim sektorze usług. Jak podał Institute for Supply Management, we wrześniu indeks ten wzrósł do 53,9 pkt., z 50,9 pkt. (wartość powyżej 50 pkt. oznacza rozwój). Większość ankietowanych ekonomistów z Wall Street spodziewała się wzrostu tylko do 51,5 pkt. Ale to nie jedyne pozytywne wieści, jakie dostał rynek. Jeszcze przed sesją DuPont podwyższył prognozę zysku z 24 centów na akcję do 35-37 centów. To rozpaliło do czerwoności nadzieje inwestorów na lepszy czwarty kwartał (po fatalnym trzecim).

Żeby jednak tak się stało, pozytywnych informacji zarówno ze strefy makro, jak i ze spółek powinno napływać zdecydowanie więcej. Wzrosty bowiem budowane na nadziejach mają bardzo krótki żywot. Także to, jaka będzie końcówka roku dla amerykańskiego inwestora, w dużej mierze zależy właśnie od tego, czy gospodarka przyśpieszy, czy też pogrąży się w recesji. Niestety, na obecnym etapie, z uwagi na zbyt dużą liczbę niewiadomych, ciężko jest to prognozować. I tu z pomocą przychodzi analiza techniczna.

Już pobieżna analiza czołowych indeksów wypada na korzyść kupujących. Szczególnie dobrze prezentuje się indeks szerokiego rynku S&P500. Zatrzymanie spadków tuż powyżej lipcowego dołka, a także utworzenie na jego poziomie świecowych formacji odwrócenia trendu, to silny sygnał kupna. Jest on tym silniejszy, że ma pełne potwierdzenie w obrotach oraz niektórych wskaźnikach technicznych (np. kilkudniowa wzrostowa dywergencja na RSI). Każe to oczekiwać wzrostów do lokalnego szczytu z 11 września (910 pkt.), gdzie znajduje się pierwszy poważny opór. Realne wydaje się jednak przedłużenie zwyżki aż do sierpniowych maksimów. Tym samym byki powinny podjąć kolejną próbę zanegowania wieloletniej formacji głowy z ramionami. Formacji, która jest podstawowym elementem wykluczającym możliwość powrotu rynku byka.