Po sześciu miesiącach tego roku przychody firmy wyniosły 746 mln zł. Według niego około 60 proc. przychodów pochodzi ze sprzedaży energii trakcyjnej dziewięciu odbiorcom, wśród których najwięksi to: PKP Przewozy Regionalne sp. z o.o., PKP Cargo SA czy PKP Intercity sp. z o.o. Sprzedaży energii nietrakcyjnej dla odbiorców spoza PKP wynosi obecnie około 3 proc. całości przychodów spółki. Jednym z głównych elementów strategii jej rozwoju jest zwiększanie tej grupy odbiorców. "Te 3 proc. ma tendencję wyraźnego wzrostu" - ocenił prezes. Obecnie spółka ma 17.000 odbiorców energii nietrakcyjnej spoza grupy PKP i liczy, że liczba ta będzie się zwiększać o 10 proc. rocznie. Klienci znajdujący się w sferze jej zainteresowania to firmy i odbiorcy indywidualni, których siedziby znajdują się w pobliżu infrastruktury kolejowej. "Spółka dysponuje infrastrukturą, na którą składa się m.in. 15.000 kilometrów linii średniego napięcia i 25.000 kilometrów linii niskiego napięcia, przebiegających w sąsiedztwie torów kolejowych, w centrach dużych miast, a także w małych miejscowościach na terenie całego kraju. Majątek ten jest obecnie wykorzystany w 20-40 proc." - poinformował Wach. Według niego PKP Energetyka zajmuje obecnie czwartą pozycję pod względem przychodów wśród przedsiębiorstw energetycznych działających na rynku polskim. Spółka zarządza i kieruje 15 zakładami na terenie całego kraju z majątkiem własnym i dzierżawionym o łącznej wartości 816 mln zł. Jej łączne zatrudnienie wynosi ponad 9.500 pracowników. (PAP)