Agencja ma wspierać finansowo (m.in. poprzez udzielanie pożyczek i gwarancji) programy restrukturyzacyjne wdrażane przez firmy o szczególnym znaczeniu dla rynku pracy. Poza tym będzie ponosić koszty własne związane z obsługą restrukturyzacji. Pieniądze, które mają w tym celu zasilić agencję, będą pochodziły m.in. ze sprzedaży akcji państwowych firm. Jakie to będą kwoty - tego projekt ustawy o pomocy dla przedsiębiorstw nie podaje. Zdaniem Romy Sarzyńskiej, rzeczniczki prasowej ARP, to jest właśnie jedna z głównych przeszkód, dla których plan jeszcze nie powstał.

- Jakieś pieniądze z prywatyzacji będą, ale nie wiadomo jeszcze jakie. To jest jeden z powodów, dla którego na plan finansowy trzeba jeszcze poczekać miesiąc lub trochę dłużej - powiedziała nam R. Sarzyńska. Według niej agencja ma również problem z oszacowaniem własnych kosztów w 2003 r. - Być może ARP będzie obsługiwała niektóre umowy offsetowe. Część tych prac będzie zlecana na zewnątrz, częścią zajmą się pracownicy ARP, dlatego trudno powiedzieć, jakie będą koszty pracy w 2003 r. - mówi rzeczniczka agencji.

Roma Sarzyńska przypomina, że agencja ma status spółki akcyjnej, dlatego też nie musi przedstawiać swojego planu do projektu budżetu. Poza tym ARP nie dostaje żadnych dotacji z państwowej kasy - inaczej niż agencje, których plany w budżecie się znalazły. Jednak według Jeremiego Mordasewicza, eksperta Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych, ARP będzie dysponowała publicznymi środkami. - Mamy też prawo wiedzieć, czy wystarczy jej pieniędzy na zrealizowanie zadań i czy będzie w związku z tym zaciągać dodatkowe kredyty, których ostatecznym gwarantem będzie Skarb Państwa - mówi.

Ekspert PKPP ocenia, że zadanie, jakie postawiono przed ARP, jest "monstrualne". - Tymczasem nie wiadomo, jakie środki zostaną przeznaczone na jego realizację. Tak naprawdę to trudno to ocenić. Nie wiemy, ile firm zechce skorzystać z tej ustawy i w jakiej skali - uważa J. Mordasewicz. Dodaje, że lepiej byłoby, gdyby pieniądze, które mają zostać na to przeznaczone, były pod kontrolą budżetową. Według projektu ustawy, ARP ma co pół roku przedstawiać ministrom gospodarki i skarbu rozliczenie kosztów związanych z pomocą dla dużych przedsiębiorstw.