Podczas wczorajszej sesji złoty umocnił się z 3,9-proc. odchylenia od starego parytetu na początku dnia do 4,1% na koniec sesji. Za umocnieniem stał spadek kursu EUR/PLN z 4,090 do 4,077, co z kolei związane było ze spadkiem eurodolara. Kurs USD/PLN był natomiast stabilny w przedziale 4,160-4,168. Wczoraj ciekawe było to, że złoty nie zareagował na postanowienia specjalnej grupy złożonej z przedstawicieli NBP i Ministerstwa Finansów, pracującej nad strategią wejścia Polski do strefy euro. Wydaje się, że postanowienia powinny mieć pozytywny wpływ na złotego. Aktualnie dla rynku najważniejsze są dwie informacje. Pierwszą jest założenie, że kurs centralny przy wejściu do systemu ERM 2 (system mający na celu ustabilizowanie kursu waluty danego kraju zanim przystąpi on do Unii Monetarnej i Walutowej) zostanie wyznaczony w oparciu o kurs złotego w relacji do euro w pewnym okresie referencyjnym. Takie założenie oznacza, że do momentu wejścia do ERM 2 nie dojdzie do zmiany polityki kursowej oraz że złoty nie zostanie zdewaluowany. Drugą istotną informacją jest stanowisko, że Polska powinna dążyć do jak najszybszego przystąpienia do strefy euro. Oznacza to konieczność szybkiego spełnienia kryteriów z Maastricht, co zresztą znalazło się w komunikacie specjalnej grupy. Wola współpracy rządu i NBP w prowadzeniu takiej polityki gospodarczej, która zapewni spełnienie tych kryteriów do 2005 roku, również jest czynnikiem pozytywnym. Dlaczego złoty nie zareagował na te informacje? Przede wszystkim nad rynkiem wisi widmo odrzucenia traktatu nicejskiego w Irlandii. Sądzę, że dopóki nie poznamy wyniku głosowania, perspektywa wzrostu wartości złotego jest ograniczona.