Złoty zyskał wczoraj na wartości zarówno w relacji do euro, jak i do dolara, odchylenie od starego parytetu wzrosło z 4% na otwarciu do 4,5% na koniec dnia. Wczorajsza sesja na rynku walutowym przebiegała dość burzliwie, a zapalnikiem gwałtownych ruchów był eurodolar. Z rana EUR/USD poruszał się w wąskim przedziale 0,988-0,989, przed południem jednak euro zaczęło zyskiwać na wartości. Wzrost EUR/USD powyżej 0,99 spowodował nieudaną próbę przełamania przez EUR/PLN poziomu oporu 4,10, od którego kurs odbił się i spadł do 4,07. W rezultacie zaczął spadać kurs USD/PLN, a przy poziomie 4,133 uruchomione zostały stop-lossy, czyli w tym przypadku transakcje sprzedaży dolara, mające na celu powstrzymanie dalszych strat. To z kolei zaowocowało dalszym spadkiem USD/PLN i uruchomieniem kolejnych stop-lossów. W rezultacie kurs dolara osiągnął najniższy od początku października poziom 4,105. Wtedy też odchylenie osiągnęło najwyższy w trakcie sesji poziom 4,7%. Tutaj pojawił się popyt i kurs USD/PLN powoli zaczął rosnąć do 4,123 na koniec sesji. n

Tekst wyraża osobiste poglądy autora