Pod koniec tygodnia inwestorzy powinni zwrócić uwagę na dane o koniunkturze w przemyśle, budownictwie i handlu, jakie opublikuje Główny Urząd Statystyczny. Przypomnijmy, że ocena ogólnego klimatu koniunktury w przemyśle była we wrześniu nadal negatywna, choć nieznacznie lepsza niż przed miesiącem. Prognozy dotyczące popytu i produkcji w ostatnich miesiącach 2002 r. są korzystniejsze. Co ciekawe, oceny odnośnie do przyszłych trendów w przedsiębiorstwach publicznych są dużo lepsze niż w firmach prywatnych.
Rośnie kurs PKN ORLEN i obroty akcjami tej spółki. Część inwestorów próbuje dyskontować ewentualny wybór płockiej firmy na inwestora w Rafinerii Gdańskiej. Nie należy się jednak spodziewać, że nastąpi to szybko. Termin wyboru Rotch Energy (z ORLENEM jako nieformalnym partnerem) na inwestora Rafinerii Gdańskiej, wbrew powszechnym opiniom, nie jest prawnie ograniczony do 17 października. Po zerwaniu przez Rotcha współpracy z rosyjskim koncernem Łukoil, jego oferta jest z formalnego punktu widzenia traktowana jako nowa i w związku z tym termin jej rozpatrzenia nie mija w najbliższy czwartek. Co więcej, można spodziewać się, że Rotch w najbliższych dniach złoży nową propozycję, tym razem z PKN ORLEN jako oficjalnym partnerem. Wtedy Nafta Polska może wyznaczyć nowy termin ważności oferty brytyjsko-polskiego konsorcjum. Istnieje jednak szansa, że rząd zakończy obecny przetarg na Rafinerię Gdańską i albo rozpisze nowy, albo zdecyduje się na samodzielny rozwój spółki. Powyższe dywagacje nasuwają wniosek, że spekulowanie na akcjach ORLENU pod kupno Rafinerii Gdańskiej może potrwać jeszcze długo.
Brak zdecydowanych ruchów na GPW ze strony dużych graczy ożywia drobny kapitał spekulacyjny. Sesje o niskim obrocie i niewielkich zmianach wartości indeksów powodują, że mniejsi inwestorzy szukają możliwości osiągnięcia zysków. W ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z kilkoma "atakami" spekulantów na spółki o cenie akcji oscylującej wokół kilku złotych. Przykładami mogą być Pekpol, Energomontaż-Południe oraz Stalexport. Zwyżki cen akcji tych spółek nie były poparte żadnymi nowymi informacjami. Można domniemywać, że w najbliższych tygodniach krajowi spekulanci zainteresują się kolejnymi spółkami, charakteryzującymi się niższą kapitalizacją.
W piątek akcje KGHM zdrożały o 2,8% po tym, jak spółka zwiększyła do 141 mln zł tegoroczną prognozę zysku netto. Analitycy są przekonani, że skorygowanie przez zarząd miedziowego konglomeratu planów finansowych nie przyniesie trwałego trendu wzrostowego jego akcji. Dla oceny perspektyw zmiany kursu walorów KGHM znacznie ważniejsza wydaje się obserwacja wskaźników makroekonomicznych w USA. Sygnały ożywienia gospodarki amerykańskiej tradycyjnie powodują wzrosty cen surowców, takich jak miedź, co automatycznie przekłada się na wzrost wartości akcji firm zarabiających na ich sprzedaży.Ostatnie dni do bardzo udanych mogą zaliczyć akcjonariusze spółki Inter Groclin Auto. Papiery przygotowującej się do nowej emisji firmy biją kolejne rekordy. Prezes Zbigniew Drzymała przyznał, że satysfakcjonująca go cena nowej emisji wynosi około 60 zł (piątkowy kurs zamknięcia wyniósł 51,2 zł). Publikowane do tej pory wyniki finansowe producenta obszyć do foteli samochodowych i fotelików dziecięcych dają silną podstawę do takiego optymizmu. Co więcej, w akcjonariacie Groclinu pojawiły się fundusze emerytalne. Grupa Commercial Union ma 200 tys. papierów firmy, natomiast OFE Bankowy 180 tys. - Spółka została odkryta przez inwestorów finansowych. Rynek bardzo dobrze przyjął też deklaracje największego akcjonariusza i jednocześnie prezesa firmy o chęci podzielenia się władzą. Na warszawskim rynku jest w tej chwili niewiele takich podmiotów, jak Groclin - uważa pragnący zachować anonimowość zarządzający jednego z funduszy. Spółka jest nieźle oceniana, ale warto zwrócić uwagę, że jej akcje w ciągu pół roku podrożały o 100%, a część inwestorów może pokusić się o realizację zysków.