W piątek na rynku obligacji niewiele się działo. Banki realizowały raczej zlecenia klientowskie, których też nie było zbyt dużo. Wyraźnie zabrakło kierunku, co wynika z kilku powodów. Z jednej strony w drugiej połowie tygodnia nastrój poprawił się w związku z dobrymi wynikami aukcji DS1013 oraz z sondażem wskazującym na wzrost poparcia dla ratyfikacji traktatu nicejskiego w Irlandii. Z drugiej strony, rentowność osiągnęłą w czwartek historyczne minima: 6,62% dla pięcioletniej PS0507, 6,27% dla ośmioletniej DS1110 i 6,01% dla dwudziestoletniej WS0922. Tak niskie poziomy zwiększają prawdopodobieństwo korekty. W piątek handel odbywał się przy nieco już wyższej rentowności, jednak, moim zdaniem, korekta wciąż jest prawdopodobna, jeżeli pojawi się jakiś impuls ze strony makroekonomii bądź polityki. Wsparciem dla rynku są oczekiwania na redukcje stóp procentowych. Są one dość silne, na co wskazuje rentowność, przy której kupowano z datą forward 52-tygodniowe bony, które zostaną zaoferowane na poniedziałkowym przetargu. Rentowność wynosiła około 6,85%, czyli 75 punktów bazowych poniżej bieżącej stopy interwencyjnej.

W nadchodzącym tygodniu czeka nas kilka ważnych dla rynku wydarzeń. Pierwszym będzie wtorkowa publikacja danych o wrześniowej inflacji. W czwartek zostaną opublikowane dane o wrześniowej produkcji przemysłowej i cenach producentów, a w sobotę odbędzie się referendum w Irlandii.