O tym, jak wiele jest czynników, mogących wpływać na giełdowe notowania, możecie przekonać się, czytając giełdowe komentarze. Nawet jeśli macie w jakieś sprawie wyrobiony pogląd, to w prasie możecie napotkać różne interpretacje tego samego faktu. To może utrudniać podjęcie decyzji: kupić czy sprzedać.

Jeśli macie kłopoty z interpretacją napływających informacji lub jeśli najnormalniej w świecie nie macie czasu ich śledzić, proponuję sposób na ominięcie tych kłopotów (sam stosuję go od lat). Oglądajcie wykresy kursów spółek. To na nich właśnie bezpośrednio widać, jak kształtuje się popyt i podaż na interesujące Was akcje. Jeśli kurs akcji rośnie, znaczy to, że na rynku jest akurat więcej chętnych do kupna niż sprzedających. Być może dlatego, że napływające informacje o tej firmie są korzystne i inwestorzy z optymizmem patrzą w jej przyszłość.

Wykresy kursu bez problemu możecie obejrzeć w sieci. Na przykład na naszym portalu (www.parkiet.com.pl), w dziale analiza techniczna.

W które akcje najlepiej inwestować? Te, których kursy rosną, najlepiej przynajmniej od kilku miesięcy. Kupowanie czegoś, co jest coraz droższe, może wydawać się Wam irracjonalne, ale notowaniami akcji rządzi reguła większego głupka. Nie chodzi o to, żeby akcje tanio kupić, ale żeby znaleźć kogoś, kto je od nas drożej kupi. Kiedy kurs regularnie rośnie, takiego "większego głupka" łatwiej znaleźć.

Nie zdziwcie się, jeśli takich rosnących papierów nie będzie zbyt wiele. Wszak od marca 2000 roku na giełdzie w Warszawie (także na innych giełdach na świecie) mamy bessę.