Strata netto wyniosła 330 mln euro lub 25 centów na akcję w porównaniu z 736 mln euro i 57 centami w takim samym okresie ub.r. Dyrektor finansowy Jan Hommen podkreślił na telekonferencji, że spółka dokonała odpisu w wysokości 339 mln euro od wartości jej udziału w Vivendi Universal.
Philips w ciągu dwóch lat o ponad 15% zmniejszył zatrudnienie, sprzedając m.in. nierentowne zakłady, by w ten sposób dostosować wielkość produkcji do spadającego popytu na półprzewodniki i części do komputerów. W ub. tygodniu prezes firmy Gerard Kleisterlee poinformował, że wkrótce Philips zamknie fabrykę produkującą wyświetlacze i mikrofony do telefonów komórkowych. 30 września zatrudniał 183 447 pracowników, a na koniec 2000 r. było ich ponad 219 tysięcy.
Kurs akcji spółki wzrósł wczoraj na giełdzie w Amsterdamie o 5,5%. Od początku roku papiery te straciły 53% w porównaniu z 36-proc. spadkiem głównego indeksu amsterdamskiej giełdy AEX.
Na stratę Philipsa w III kwartale składają się odpisy w kwocie 387 mln euro, głównie od 3,5-proc. udziału spółki w Vivendi, której akcje straciły w tym roku 80%. Prezes Kleisterlee w lipcu wszedł do rady nadzorczej Vivendi.
Philips powstał w 1891 r. Jest największym na świecie producentem żarówek i golarek elektrycznych, a w Europie przoduje też w produkcji ekspresów do kawy, odtwarzaczy CD i telewizorów. Jest trzecim w Europie producentem półprzewodników. Jego podzespoły wykorzystywane są w konsolach Microsoftu, telefonach Nokii i komputerach Apple.