Od mocnego uderzenia zaczęły byki wtorkowe sesje na amerykańskich giełdach, kontynuując tym samym dobrą passę z minionych trzech sesji. Nasdaq otworzył się z dużą luką hossy, ponad oporem przy 1222 pkt., wyznaczanym przez szczyt z 25 września i 38,2--proc. zniesienie fali spadkowej, rozpoczętej w połowie sierpnia. To istotny opór, gdyż większość lokalnych korekt zatrzymywała się właśnie na wysokości tego zniesienia. Dlatego w przypadku, gdy zamknięcie dnia wypadnie ponad 1222 pkt., będzie można odłożyć na razie pesymistyczne scenariusze na przyszłość. Możliwe jest odreagowanie całych tegorocznych zniżek, co oznaczałoby osiągnięcie przez indeks 1400 pkt. Na tej drodze główną barierą jest linia trendu spadkowego, łącząca szczyty z maja i sierpnia, przebiegająca na poziomie 1270 pkt. Zasłonięcie okna hossy z ostatniego piątku oznaczać będzie zakończenie odbicia i powrót do głównego trendu.

Do podobnych wniosków można dojść, analizując wykresy DJIA i S&P500. Tutaj także wtorkowe zamknięcie będzie bardzo ważne dla układu sił w dłuższym terminie. Przekroczenie przez pierwszy z tych indeksów 8000 pkt., a przez drugi 855 pkt. będzie prawdopodobnie oznaczać kontynuację zwyżek nawet do poziomu sierpniowego maksimum.

Paryski CAC-40 dotarł wczoraj do silnego oporu w postaci dołka z 3 września i 50-proc. zniesienia dwumiesięcznych zniżek, ale pokonał linię je opisującą. Można więc przypuszczać, że będziemy mieć do czynienia z ochłodzeniem nastrojów na najbliższych sesjach, a od charakteru ewentualnych spadków zależeć będzie dalsza koniunktura. Warto zwrócić uwagę, czy uda się teraz obronić przebitą linię trendu. Jeśli tak, możliwe będą dalsze wzrosty, jeśli nie, otrzymamy pierwszy sygnał ostrzegawczy przed ponownym przejęciem inicjatywy przez podaż.

Najmniejsze sukcesy są udziałem frankfurckich byków, którym nie udało się ani przełamać dwumiesięcznej linii trendu, ani przedostać ponad 38,2-proc. jego zniesienie. Dlatego nie ma powodów, by zmieniać ocenę tego indeksu. Dalsza dekoniunktura na tym rynku i w konsekwencji udany atak na wsparcie w okolicach 2500 pkt. to najbardziej prawdopodobny z wariantów.