Reklama

Giełdy nie zdążą odrobić strat

W przyszłym roku rozpocznie się wypłata środków z pierwszych zaoferowanych w Polsce lokat inwestycyjnych, których oprocentowanie jest uzależnione od koniunktury na światowych giełdach. Indeksy, na których opierają się depozyty, straciły do tej pory kilkadziesiąt procent i w opinii specjalistów, szanse na to, że straty te uda się odrobić, są niewielkie. A to oznacza, że posiadacze lokat otrzymają tylko odsetki gwarantowane.

Publikacja: 17.10.2002 08:30

Pierwsze lokaty inwestycyjne - dwuletnie "Eurogwarancje" oferowane przez bank Pekao - zapadają w czerwcu 2003 r. Ich oprocentowanie zależy od zmian trzech światowych indeksów: S&P 500, DJ Eurostoxx 50 i Nikkei 225. Od momentu rozpoczęcia inwestycji, w czerwcu 2001 r., do tej pory straciły one od prawie 30% do ok. 40%. Aby inwestorzy mogli liczyć na wypłatę dodatkowego zysku, w ciągu najbliższych ośmiu miesięcy indeksy musiałyby w całości odrobić te straty i zyskać jeszcze co najmniej 19% (oprocentowanie dodatkowe wypłacane jest tylko wtedy, gdy wskaźniki giełdowe wzrosną o ponad 19%). Jeżeli tak silnego odbicia na giełdach nie będzie, to posiadacze lokat otrzymają tylko gwarantowany zysk, który wynosi w skali roku, po uwzględnieniu procentu składanego, nieco ponad 9%.

Takiego skoku nie będzie

- Spodziewamy się poprawy koniunktury na rynkach międzynarodowych, ale wzrost wskaźników o kilkadziesiąt procent w ciągu ośmiu miesięcy jest założeniem dość optymistycznym. Spowolnienie ekonomiczne na świecie okazało się dużo głębsze i trwa znacznie dłużej niż wcześniej sądzono. Wzrosty w takiej skali musiałyby się wiązać z wyraźnym ożywieniem gospodarczym w Europie i USA, a bardziej prawdopodobny jest wariant umiarkowany - twierdzi Mariusz Adamiak, zarządzający funduszami Pioneer Pekao TFI. W opinii Marcina Bednarskiego, odpowiedzialnego za produkty detaliczne w Pekao, posiadacze "Eurogwarancji" nie mają powodu do narzekań. - Biorąc pod uwagę spadek stóp procentowych, jaki nastąpił do tej pory, oraz to, że zyski z lokaty są wolne od 20-proc. podatku od oszczędności, można powiedzieć, że nawet bez dodatkowych odsetek stopa zwrotu z inwestycji jest bardzo dobra - powiedział nam M. Bednarski. Dla porównania, dwuletnie obligacje detaliczne kupione w czerwcu 2001 r. dadzą w tym samym czasie roczny zysk na poziomie ponad 16%, również zwolniony z podatku. Gorzej od "Eurogwarancji" wypadną natomiast zwykłe lokaty bankowe. Już w pierwszym roku trwania "Eurogwarancji" dały one niższy dochód - na poziomie 8,9% (wzięliśmy pod uwagę średnie oprocentowanie depozytów 12-miesięcznych podawane przez NBP). W następnym roku będzie to jeszcze mniej, a do tego zyski zostaną opodatkowane. Bank Pekao już kilkakrotnie przeprowadził subskrypcję lokat inwestycyjnych. Klienci zdeponowali na nich łącznie ok. 1 mld zł.

Banki: I tak jest dobrze

Depozyty gwarantowane zaoferowały też m.in. Kredyt Bank i BZ WBK. Sytuacja jest tam jednak podobna, jak w przypadku Pekao: na dodatkowe odsetki raczej nie ma co liczyć. Pierwsza edycja oferowanego przez BZ WBK trzyletniego "Euro Indeksu" zapada w październiku przyszłego roku. Od października 2000 r. DJ Eurostoxx 50, od którego zależy zysk z tej lokaty, stracił połowę swej wartości. Oprocentowanie dodatkowe wypłacane jest, jeśli indeks wzrośnie, w zależności od wariantu lokaty, od 28% do 30% (tyle wynosi zysk gwarantowany). Aby więc doszło do wypłaty dodatkowych odsetek DJ Eurostoxx 50 musiałby zyskać w ciągu najbliższego roku ponad 100%.

Reklama
Reklama

- Taki wzrost wydaje się mało prawdopodobny. Klienci byli jednak świadomi, że zysk dodatkowy to tylko możliwość, a nie rzecz pewna. Poza tym biorąc pod uwagę obecne oprocentowanie lokat taką inwestycję i tak można uznać za atrakcyjną - powiedziano nam w banku. Odsetki gwarantowane w przypadku tego depozytu wynoszą od 8,6% do 9,1% w skali roku. Jest to zysk porównywalny z oprocentowaniem, jakie najprawdopodobniej dadzą w tym czasie zwykłe lokaty terminowe. BZ WBK już wielokrotnie oferował lokatę "Euro Index". Klienci powierzyli mu łącznie 660 mln zł.Mniej od obligacji

W listopadzie przyszłego roku pieniądze z zapadającej najwcześniej edycji dwuletniej "Ekstralokaty" będą wypłacać klienci Kredyt Banku. W ramach trzech przeprowadzonych do tej pory subskrypcji tego depozytu bank zgromadził ponad 183 mln zł. Od listopada 2001 r. (początek lokaty) do tej pory indeks, od którego zależy oprocentowanie dodatkowe, DJ Global Titans 500, stracił prawie 25%. Żeby odsetki dodatkowe zostały wypłacone, wskaźnik musiałby w ciągu najbliższego roku wzrosnąć prawie o 50%. Jeżeli to nie nastąpi, to posiadacze lokaty otrzymają tylko odsetki gwarantowane, które wynoszą 4,9% w skali roku. Mogą się one okazać nieco niższe od oprocentowania zwykłych lokat terminowych, a już na pewno będą dużo niższe od zysku z inwestycji w dwuletnie obligacje skarbowe (papiery kupione w listopadzie 2001 r. dadzą roczny zysk na poziomie prawie 13%). Klienci, których nie satysfakcjonuje taka stopa zwrotu, mają jeszcze jedno wyjście - zerwać lokatę. Ale to kosztuje utratę wszelkich odsetek i 15% wpłaconego kapitału.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama