Według informacji pochodzących ze źródeł rządowych, największy producent
półprzewodników w Europie - STMicroelectronics - prowadzi rozmowy w sprawie zakupu wyspecjalizowanej w tej dziedzinie jednostki od amerykańskiej Motoroli.
Francusko-włoska spółka, w której rządy w Paryżu i Rzymie mają pośrednio 36-proc. udział, zaprzeczyła pogłoskom o negocjacjach. Przedstawiciele władz twierdzą jednak, że prowadzone z Amerykanami rokowania mogą doprowadzić do powstania w przyszłym roku drugiego pod względem wielkości wytwórcy półprzewodników na świecie. Z roczną sprzedażą, przekraczającą 11 mld USD, ustępowałby on tylko Intelowi, natomiast wyprzedziłby Toshibę.
Motorola, niegdyś jeden z pionierów w tej dziedzinie, usiłuje pozbyć się części działalności i złagodzić w ten sposób skutki załamania w sektorze high-tech. Poza ewentualną rezygnacją z półprzewodników amerykańska firma prowadzi rokowania z Siemensem w sprawie zamiany produkcji urządzeń do sieci bezprzewodowych na jednostkę niemieckiego koncernu, wytwarzającą telefony komórkowe.