Zysk netto wzrósł aż pięciokrotnie, do 202 mln euro, podczas gdy eksperci spodziewali się co najwyżej 124 mln euro.
Wyjątkowo korzystne rezultaty uzyskano mimo złej koniunktury w tej branży. Ze względu na słaby wzrost gospodarczy oraz związane z tym trudności finansowe liczne przedsiębiorstwa musiały ograniczyć zamówienia albo przesunąć terminy ich realizacji.
Wpływy z licencji zmniejszyły się o 2,7%, do 435 mln euro, co w tych okolicznościach uznano jednak za korzystny rezultat. Zmalała też sprzedaż na rynku amerykańskim, a ogólny wzrost wpływów o 3%, do 1,7 mld euro, nastąpił dzięki zwiększonemu popytowi w Europie i Azji.
W tej sytuacji poprawa wyników była możliwa głównie dzięki oszczędnościom. Nacisk położono na redukcję kosztów, zwłaszcza administracyjnych oraz marketingowych. W działalności usługowej, sprzedaży, administracji i marketingu zwolniono w trzecim kwartale kilkuset pracowników, zmniejszając zatrudnienie do 28 900 osób. Zwiększono natomiast personel zajmujący się badaniami i rozwojem.
SAP liczy na wzrost w bieżącym roku marży operacyjnej przynajmniej o 1 pkt., do 21%. Natomiast, wobec niepomyślnych warunków rynkowych firma wycofała się z pierwotnej prognozy, zgodnie z którą tegoroczne wpływy miały wzrosnąć o około 10%. Już w lipcu obniżono ją do 5-10%, a później zrezygnowano z uściślania skorygowanych przewidywań. Kierownictwo spółki uważa jednak, że wciąż ma ona mocną pozycję na rynku i jest w stanie zwiększać sprzedaż, odbierając konkurentom część klientów.