Głównym bohaterem czwartkowej sesji na rynku walutowym był kurs euro/dolara. Nominalna zmienność złotego w stosunku do dolara oraz euro wynikała właśnie ze znacznego osłabienia euro w stosunku do waluty amerykańskiej. Dane o produkcji przemysłowej były znacznie lepsze od oczekiwań rynku, jednak ich wpływ na kurs złotego był bardzo ograniczony. Pod koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 4,1735 (wobec 4,1550 na otwarciu), podczas gdy euro na 4,0580 (4,0624).
Utrzymujący się optymizm na światowych rynkach kapitałowych ewidentnie wspiera kurs waluty amerykańskiej. Dzieje się tak, mimo że europejskie indeksy rosną równie szybko, a niemiecki DAX jest prawdziwym liderem wzrostów. Euro/dolar przebił ważny poziom wsparcia na 0,9770, co spowodowało dalszą wyprzedaż do 0,9720. Biorąc pod uwagę obecną siłę rynków akcji, euro powinno znajdować się pod presją wobec waluty amerykańskiej. Wydaje mi się, że może dojść do kolejnego testu dolnej bariery wahań, na 0,9600.