Piątkowe walne miało podjąć decyzję o podwyższeniu kapitału spółki na drodze emisji nowych akcji o wartości 1,6 mld zł dla Daewoo Motor w zamian za redukcję takiej ilości długu z 3 mld zł, jakie spółka jest winna koreańskiemu właścicielowi. W wyniku takiej operacji Daewoo Motor miałoby zwiększyć swój udział w Daewoo-FSO do 94 proc. Skarb Państwa ma obecnie 9,19 proc. akcji Daewoo-FSO Motor, a Daewoo Motor 88,67 proc. W związku z przesunięciem WZA, w piątek nie głosowano też nad uchwałą o dalszym istnieniu spółki. Takie głosowanie jest konieczne, jeśli strata spółki przewyższa kapitał rezerwowy, zapasowy i jedną trzecią kapitału zakładowego. Przesunięta została też decyzja o powołaniu na bazie majątku Daewoo-FSO nowej spółki New Small Company. Jej powstanie ma uchronić żerańską fabrykę przed upadłością. Udziały w NSC mają być podzielone między wierzycieli w zamian za częściową lub całkowitą redukcję zadłużenia Daewoo-FSO. Ma do niej wejść również nowy inwestor. Obecnie negocjacje w tej sprawie prowadzi brytyjski MG Rover. Tymczasem w czwartek Nick Stephenson, wiceprezes MG Rover, powiedział, że jeżeli piątkowe spotkanie zakończy się sukcesem, (do czego jednak nie doszło), dalsze negocjacje potrwają około czterech tygodni, a potem firma będzie mogła przejąć zarządzanie zakładem. Zadłużenie krótkoterminowe spółki na koniec 2001 roku wyniosło 2,9 mld zł, a długoterminowe 1,9 mld zł. Strata netto Daewoo-FSO spadła w 2001 roku do 1,088 mld zł, z 2,028 mld zł w 2000 roku. (PAP)