Restrukturyzacja Polskich Linii Lotniczych LOT, rozpoczęta w ubiegłym roku, polegała głównie na ograniczeniu zatrudnienia. Załoga spółki zmniejszyła się w ciągu ostatnich miesięcy o 700 osób. Poza tym części pracowników zmniejszono pensje, dotknęło to m.in. pilotów. Zawieszono także 11 nierentownych połączeń. W efekcie po 9 miesiącach tego roku LOT notuje zysk na działalności podstawowej w wysokości 5,9 mln zł. Analogiczny okres roku ubiegłego zamknął stratą w wysokości ok. 400 mln. - Dotychczasowe wyniki pozwalają nam prognozować, że w ciągu całego roku zarobimy 65 mln zł - powiedział Jan Litwiński, prezes zarządu PLL LOT.
W ten sposób prezes potwierdził prognozę zwiększenia zysku firmy, przedstawioną w ubiegłym tygodniu. Wcześniej zarząd przewidywał, że rok 2002 zakończy się dla niej zyskiem w wysokości 28 mln zł.
Rośnie też liczba pasażerów lotów czarterowych. Władze spółki liczą, że do końca roku osiągnie ona poziom 500 tys. Wcześniej zakładano, że będzie to tylko 400 tys.
Na poprawę wyników LOT-u mogą też wpłynąć porozumienia, zawierane z liniami lotniczymi, należącymi do Star Alliance. Wczoraj podpisano drugą już tego typu umowę bilateralną z austriackimi liniami lotniczymi Austrian Airlines. Umowa ma pozwolić na optymalizację oferty obu przewoźników, na czym skorzystają klienci linii. Z kolei obaj przewoźnicy liczą na redukcję kosztów na wspólnie realizowanych połączeniach.
Wcześniej, w kwietniu tego roku, LOT podpisał podobny dokument z niemiecką Lufthansą. W planach jest już następna, ze skandynawskimi liniami SAS. - Najpierw chcielibyśmy umowy bilateralne podpisać z europejskimi członkami Star Alliance. Dwie już zawarliśmy, z SAS-em negocjujemy warunki. Potem przyjdzie kolej na linie lotnicze spoza Europy - powiedział Marek Rymkiewicz, wiceprezes PLL LOT.