Początek wczorajszej sesji przyniósł umocnienie złotego zarówno w relacji do euro, jak i do dolara. Odchylenie od starego parytetu wzrosło z około 5% na otwarciu do maksymalnego w trakcie sesji poziomu 5,45%. Kurs USD/PLN, który na początku sesji wynosił 4,137, spadł rano do 4,12 i przez cały dzień testował ten poziom wsparcia. EURO/PLN spadł natomiast rano do najniższego od początku lipca poziomu 4,004, jednak późniejszy konsekwentny wzrost eurodolara, z 0,983 na początku dnia do 0,988 na koniec sesji, spowodował osłabienie złotego w relacji do euro do 4,027 na koniec dnia. Odchylenie wynosiło wtedy 5,2%. Poza porannym umocnieniem złotego, wczorajsza sesja przebiegała stosunkowo spokojnie przy średnich obrotach. Na rynku nie widać było nerwowości przed zbliżającym się szczytem Unii Europejskiej w Brukseli, na którym mogą zaważyć się losy, a przynajmniej termin, rozszerzenia. Nie widać też jakichkolwiek emocji w związku z trwającym posiedzeniem RPP, zdecydowana większość inwestorów spodziewa się redukcji stóp dopiero w listopadzie.