Złoty znalazł się na poziomie 5,5 proc. powyżej starego parytetu wobec 5,2 proc. we wtorek. "Rynek po ogłoszeniu decyzji RPP o obniżce stóp proc. osłabił się, ale później nastąpiła korekta" - powiedział Andrzej Krzemiński, dealer walutowy BPH PBK. Rada Polityki Pieniężnej, wbrew oczekiwaniom rynkowym w środę obniżyła stopę referencyjną o 50 pkt. bazowych do 7 proc. Stopa lombardowa spadła o 100 pkt. bazowych do 9 proc., a redyskontowa o 75 pkt. bazowych do 7,75 proc. Stopa depozytowa pozostała bez zmian i nadal wynosi 5 proc. Rada utrzymała także neutralne nastawienie w polityce pieniężnej. Leszek Balcerowicz, prezes NBP, powiedział na konferencji prasowej, że decyzja o redukcji stóp w październiku nie wynikała z kursu walutowego i ocen budżetu, a poziom stóp procentowych jest adekwatny do bieżącej sytuacji gospodarczej. Rynek obligacji na cięcie stóp procentowych zareagował wzrostem cen. "Obniżka stóp na dłuższych papierach nie była wcześniej wyceniona, dlatego odbiło się to na wzroście cen obligacji i spadku rentowności" - powiedział PAP Jakub Szulc, dealer obligacji BPH PBK. Dochodowość papierów dwuletnich OK0804 spadła do 6,5 proc. z 6,74 proc. na otwarciu, obligacji pięcioletnich PS0507 do 6,44 proc. z 6,6 proc., a dziesięciolatek DS1110 do 6,21 proc. z 6,29 proc. Dealerzy uważają, że rynek obligacji w czwartek będzie spokojniejszy niż w ostatnich dniach. "W czwartek może nastąpić odreagowanie i ceny mogą trochę spaść. Korekta będzie krótkotrwała i raczej na długim niż na krótkim końcu" - powiedział Szulc.(PAP)