Szczegółów wycofania się waszyngtońskiego dziennika ze wspólnego przedsięwzięcia nie podano do wiadomości. "New York Times" poinformował jednak, że cena wykupienia 50% udziałów w "ITH" nie przekroczyła 75 mln USD. Przejęcie kontroli ma odbyć się na przełomie 2002 i 2003 r. Szczegóły prawne są jeszcze w fazie uzgodnień. Natomiast rzecznik prasowy "New York Times" Catherine Mathis zapowiedziała, że w paryskiej gazecie pod nowym zarządem nie będzie rewolucji kadrowej. Centrala dziennika pozostanie także w stolicy Francji. "ITH" zatrudnia dziś około 250 osób i publikuje teksty zarówno własnych korespondentów, jak i dwóch amerykańskich gazet.
Mimo oficjalnych oświadczeń o zakończeniu "partnerskiej" współpracy europejski rozwód dwóch konkurentów daleki był od sielanki. Z wewnętrznych dokumentów "Washington Post" wynikało bowiem, że stołeczny dziennik wcale nie miał ochoty na wycofanie się z joint venture. Nowojorska gazeta zagroziła bowiem, iż i tak uruchomi własne międzynarodowe wydanie, podważając rynkową pozycję "ITH". "International Herald Tribune" sprzedaje się obecnie w ponad 260 tysiącach egzemplarzy w Europie, na Bliskim Wschodzie, a nawet w Japonii. Czytelnikami pisma są tylko w 40% podróżujący Amerykanie. Przedstawiciele "New York Times" odmówili komentowania rewelacji "Washington Post".