"Halberg opracował szczegółowy biznesplan oparty na konkretnych zamówieniach i przygotował propozycję inwestycyjną. Nie możemy na obecnym etapie ujawnić szczegółów naszego planu. Jest zbyt wcześnie" - powiedział prezes Halberg Guss, Joachim Braun. Braun obiecał jedynie, że obecne zatrudnienie w odlewni zostanie okresie utrzymane, a w przyszłości wzrośnie. "W ciągu najbliższych 3-4 lat zatrudnienie ulegnie znaczącemu wzrostowi" - powiedział Braun. "Znaleźliśmy odlewnię, która dysponuje dobrą bazą do rozwoju, z dobrymi kadrami, które mają doświadczenie w produkcji dla przemysłu samochodowego i wierzymy, że jeśli nasza inwestycja dojdzie do skutku, to powstanie tutaj jedna z najnowocześniejszych odlewni w Europie" - dodał Braun. Firma Halberg Guss, według jej szefa, jest jednym z wiodących europejskich producentów odlewów kadłubów do silników. Produkuje rocznie 3 mln sztuk kadłubów do silników samochodów osobowych i 250.000 sztuk odlewów do dużych silników dieslowskich stosowanych w ciężarówkach, maszynach rolniczych i budowlanych. Halberg posiada cztery odlewnie. Ma 15 klientów w przemyśle samochodowym, największym jest grupa Volkswagena. Lubelska odlewnia byłaby pierwszą inwestycją Halberga w Polsce. Początkowo dostarczałaby odlewy do silników samochodów osobowych wytwarzanych przez fabrykę Volkswagena w Polkowicach. Odlewnia w upadłym Daewoo pracuje. Jej majątek dzierżawi od syndyka spółka zawiązana przez pracowników. Zatrudnia 98 osób, które wytwarzają różnorodne odlewy dla przemysłu motoryzacyjnego, głównie na eksport do krajów Unii Europejskiej. Odlewnia wymaga inwestycji modernizacyjnych. (PAP)