Według posła Czerniawskiego, z propozycjami zwiększenia wydatków komisje proponują także zwiększenie dochodów - ale zaledwie o 70 mln zł. Gdyby zrealizować wszystkie poselskie propozycje, wówczas deficyt budżetowy musiałby się zwiększyć do 41,5 mld zł. Tymczasem parlament nie może zmieniać wielkości deficytu zapisanej w rządowym projekcie. Według niego ma on w przyszłym roku wynieść 38,7 mld zł.

- Nie ma pokrycia w wydatkach. A koncert życzeń komisji jest przeogromny - stwierdził poseł Czerniawski. Dodał, że komisja finansów będzie negatywnie opiniować wnioski zwiększające deficyt.

Kilkanaście dni temu Mieczysław Czerniawski mówił, że parlamentowi uda się wygospodarować ok. 1 mld zł. Przewodniczący zapowiadał sprawdzenie celowości niektórych inwestycji majątkowych w poszczególnych resortach, a także przyjrzenie się wydatkom instytucji centralnych. W piątek stwierdził, że widzi już, w których częściach projektu budżetu można znaleźć oszczędności, jednak na pewno nie będzie to 3 mld zł.