Jest to kolejny krok w kierunku zmniejszenia kosztów osobowych po zlikwidowaniu ponad 6,5 tys. miejsc pracy w banku inwestycyjnym Credit Suisse First Boston. Rzecznik spółki Paul Rimmer poinformował, że w przyszłym roku fundusz płac wzrośnie o 0,5% w porównaniu z 1,7% w br.

Credit Suisse musi obniżać koszty choćby dlatego, że agencja ratingowa Standard & Poor`s zapowiedziała w tym miesiącu, że po raz drugi od czerwca może obniżyć ocenę wiarygodności kredytowej tego banku. Analitycy przewidują, że w III kwartale spółka miała stratę rzędu miliarda franków szwajcarskich (ok. 670 mln USD).

Kurs akcji Credit Suisse spadł od początku roku o 64%, jest to najgorszy wynik ze wszystkich europejskich banków. Notowaniom spółki bardzo zaszkodziły straty z inwestycji w akcje jej firmy ubezpieczeniowej Winterthur i strata operacyjna w III kwartale nowojorskiego Credit Suisse First Boston. W piątek po rozpoczęciu sesji w Zurichu papiery spółki spadły o 1,4%.

Półprocentowe zwiększenie funduszu płac w przyszłym roku ma być przeznaczone na podwyżki dla młodszych pracowników i wyrównania dla tych, których zarobki znacząco odbiegają od ogólnego poziomu. Decyzja o wstrzymaniu podwyżek dla wszystkich pozostałych pracowników została uzgodniona przez zarząd z radą pracowniczą. W czasie negocjacji wydłużono minimalny płatny urlop z 23 do 25 dni roboczych. Credit Suisse zatrudnia w Szwajcarii 21,6 tys. osób w bankowości i 7 tys. w ubezpieczeniach.