Jak poinformowała organizacja Conference Board, w październiku wskaźnik nastrojów amerykańskich konsumentów spadł piąty miesiąc z rzędu do najniższego od dziewięciu lat poziomu 79,4 punktu. Analitycy prognozowali, że wskaźnik wyniesie 89,7 punktu - podobnie jak po atakach z 11 września.
W oddzielnym raporcie - Redbook - poinformowano, że przez pierwsze trzy tygodnie tego miesiąca sprzedaż w sieciach handlowych zwiększyła się o 1,4 procent, jednak popyt wyraźnie osłabł w trzecim tygodniu października.
"To były naprawdę złe informacje dla rynku. Nastroje konsumentów są wyraźnie gorsze, dlatego będą oni zapewne chętniej odkładać pieniądze na czarną godzinę niż wydawać, by wesprzeć gospodarkę" - powiedział David Memmott z Morgan Stanley.
Jednak lepsze niż oczekiwano wyniki Procter & Gamble pozwoliły indeksowi Dow Jones odrobić wcześniejszy spadek i zakończyć sesję w okolicach poziomu otwarcia.
Inwestorzy będą teraz ze wzmożoną uwagą czekać na wstępne dane o wzrośnie gospodarczym w USA w trzecim kwartale oraz informacje z rynku pracy, które zostaną podane jeszcze w tym tygodniu.